Rosja. Sklepy w Rosji naciskają dostawców na obniżenie cen

W związku z obserwowanym obecnie umocnieniem się rubla, najwięksi detaliści rosyjscy zaczęli zwracać się do dostawców z prośbą o obniżenie cen sprzedaży i przywrócenie rabatów. Jak podaje "Kommiersant", apele do kontrahentów wysłał już m.in. Magnit, rosyjska sieć supermarketów i hipermarketów. Wcześniej firma zgadzała się na podwyżki cen ze względu na wzrost wartości waluty, teraz liczy na odwrotny efekt.

Tymczasem dostawcy przekonują, że ich koszty nie spadły. - Koszt surowców, koszty transportu i inne składniki kosztów nie spadły lub rosną, a producenci nie mogą obniżać cen kosztem swoich zasobów - mówi Dmitrij Leonow, wiceprezes zarządu Rusprodsojuz. Dostawcy obawiają się też, że obniżka cen sprzedaży nie przełożyłaby się na ceny, a powiększyłaby zyski sieci.

Choć są i tacy, którzy zmieniają cenniki, jak koncerny alkoholowe Simple, Luding Group i Ładoga. Ogłosiły one od kwietnia obniżkę cen na importowany asortyment o 10-20 proc. Także fabryka słodyczy "Pobieda" przywraca promocje i planuje w tym tygodniu korektę cen, choć zaznacza, że nie można jeszcze oczekiwać powrotu do cenników sprzed cyklu podwyżek.

Reklama

Po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę i dewaluacji rubla wielu producentów przesłało do sieci powiadomienia o wzroście cen. Jednocześnie wstrzymali oni udzielanie rabatów. Według Nielsen IQ, od 28 lutego do 20 marca udział promocji w sprzedaży produktów spożywczych spadł z 46 do 39 proc., a w segmencie niespożywczym z 43 do 28 proc. Choć, jak zaznacza Nielsen IQ, udział sprzedaży z rabatami spadał już w trakcie 2020 roku ze względu na wzrost popytu na żywność w trakcie pandemii.

Marat Ibragimow, starszy analityk Gazprombanku, uważa jednak, że rabaty będą musiały powrócić na rynki, niezależnie od kursu rubla. Konsumenci ograniczą zakupy, w tej sytuacji rabaty mogą wesprzeć sprzedaż.

W marcu 2022 sprzedaż dóbr szybkozbywalnych wzrosła do szczytowych poziomów z wiosny 2020 roku, ale kwotowo była wyższa o prawie 30 proc. Tymczasem w tygodniu 21-27 marca zanotowano po raz pierwszy spadek tydzień do tygodnia o 0,4 proc. Konstantin Loktev, dyrektor detaliczny Nielsen IQ Rosja, ocenia, że w kwietniu spadek sprzedaży będzie jeszcze wyraźniejszy.

Od kilku tygodni Rosjanie obserwują szybki wzrost cen produktów, w tym spożywczych i deficyt niektórych kategorii towarów.

Rosyjska firma Narodowe Kredytowe Ratingi oczekuje jednak, że do końca roku ceny w sklepach zaczną spadać, o około 5-7 proc. względem poziomów z marca. W pierwszej kolejności tanieć zacznie żywność krajowa. Zaznaczają, że w pierwszej połowie 2022 r. przerwy w dostawach i "pewne wzrosty cen" są nadal możliwe. 

Dotychczas ceny żywności wzrosły średnio o około 30-40 proc.

Monika Borkowska

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rosja | rubel | wysokie ceny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »