Reklama

Rosyjski dyskont Mere dwukrotnie tańszy od Lidla. Ale coś za coś

Wiadomoscihandlowe.pl informują, że uruchomiony 25 lipca 2020 r. w Częstochowie sklep Mere, należący do rosyjskiej spółki Torgservis, funkcjonuje w formacie hard dyskontu, w ramach którego minimalizowane są wszelkie koszty operacyjne a oferta produktowa ograniczona jest do absolutnego minimum, dzięki czemu ceny mogą być bardzo niskie.

Portal Gazeta.pl sprawdził, czy rzeczywiście są niższe niż w Lidlu i Biedronce. Już na samym początku tego minibadania dziennikarze portalu natknęli się na trudność - oferta hard dyskontu Mere okazała się na tyle ograniczona, że nie udało się sporządzić względnie miarodajnego koszyka zakupowego, którego koszt zakupu dałoby się porównać we wszystkich trzech sieciach. Ostatecznie zdołali wyselekcjonować koszyk składający się z 10 produktów codziennego użytku, który nie bez racji nazwali "wybitnie studenckim".

Reklama

Bo też tylko student - i to wyjątkowo abnegacko usposobiony - mógłby zadowolić się koszykiem złożonym z papieru toaletowego i proszku do prania (w ramach pakietu higienicznego) oraz prowiantu jak z koszmaru dietetyka: wędlina, parówki, makaron spaghetti oraz mrożona pizza, a na popitkę kawa, herbata, napój gazowany i piwo. Na wypadek gdyby hipotetyczny student dysponował wyjątkowo niezniszczalnym układem trawiennym, Gazeta.pl postanowiła uraczyć go najtańszymi dostępnymi w danej kategorii produktami marki własnej poszczególnych sieci.

Z jednym istotnym wyjątkiem. Otóż dziennikarze - nie wiadomo, kierowani chrześcijańskim miłosierdziem, humanitaryzmem czy po prostu względami czysto estetycznymi - nie skazali naszego studenta na korzystanie z szarego papieru toaletowego, lecz zakupili mu lepszy, choć też najtańszy.

Ostatecznie biedny żaczek obdarowany został 5 kg proszku do prania, kawą, herbatą, 200 g polędwicy sopockiej, kilogramem parówek, paczką spaghetti, dwiema mrożonymi pizzami, popitką w postaci napoju gazowanego i czteropaku piwa, a na dokładkę - tu szacunek dla Gazety.pl za zapobiegliwość - paczką 16 rolek papieru toaletowego.

Taki zestaw kosztowałby - cały czas mamy nadzieję, że hipotetycznego - studenciaka skromne 56,67 zł, gdyby zdecydował się na rosyjski dyskont Mere. W Biedronce musiałby już wydać grube 88,66 zł, natomiast Lidl zmusiłby go do wpisania PIN w terminalu płatniczym - koszyk ten kosztowałby go w niemieckim dyskoncie aż 101,11 zł.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Uzupełnijmy to dziennikarskie badanie rynku, przeprowadzone przez Gazetę.pl o konstatację, że do tak dobranego koszyka zakupowego należałoby doliczyć np. węgiel leczniczy carbo medicinalis (w cenie już kilku zł za 20 kapsułek) - krople miętowe lub żołądkowe (jedne i drugie do nabycia już za 3 złocisze), względnie lepszy lek na niestrawność (od kilkunastu do kilkudziesięciu zł). Polecamy też kieliszek domowej nalewki z orzecha włoskiego z łyżeczką pieprzu czarnego.

Konrad Kaszuba, wiadomoscihandlowe.pl

STANOWISKO LIDL POLSKA

W odpowiedzi na publikację powyższego artykułu z 31.07 na temat porównania cen, na przykładzie 10 wybranych produktów w Lidlu, Biedronce oraz Mere pragniemy zaznaczyć, że metodologia badań budzi poważne wątpliwości. W celu rzetelnego porównania cen, należy wybrać ten sam typ produktu, o tej samej gramaturze i jakości. Natomiast nie istnieją takie odpowiedniki w ofercie sklepu Mere, a artykuły znacząco różnią się od siebie. 

Zaproponowane przez nas produkty o podobnej gramaturze i jakości, które należałoby wymienić, aby przedstawić zestawienie w rzetelny sposób w porównaniu z ofertą sieci Biedronka to: 

Proszek: Formil, proszek do prania uniwersalny 11,99 zł/2,1 kg

Kawa: Bellarom Kawa rozp. granulat, 100 proc. Robusta 11,99 zł/200 g

Herbata: Lord Nelson, Herbata czarna 75 szt. 5,49 zł/150 g

Napój: Freeway, Cola, napój gazowany 2,15 zł/2 I 

Po uwzględnieniu tych zmian, wartość koszyka dla Lidl wyniesie 117,90 zł (w przypadku pozostałych sieci - dla Biedronki 123,14 zł, dla Mere 64,96 zł). Natomiast oferta Mere wciąż różni się na tyle, że porównanie nie jest rzetelne i nie wskazuje na jakiekolwiek tendencje cenowe.  

Nieustannie rozwijamy naszą ofertę o nowe produkty, w niskich, lidlowych cenach, oferując naszym klientom produkty w odpowiednim stosunku jakości do ceny, wyprodukowane w sposób zrównoważony. 

Aleksandra Robaszkiewicz, head of corporate communications, Lidl Polska


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »