Reklama

"Rzeczpospolita: Walka o banderę

Rząd i prezydent chcą, by nasze statki zaczęły znów pływać po polską flagą - podaje "Rzeczpospolita". Do tej pory jednak niewiele zrobiono, by odpowiedzieć na realia rynkowe ukształtowane przez inicjatywę przeprowadzoną przez grupę państw rozwijających się, m.in. Liberię, Panamę czy Wyspy Bahama, które przed laty zaproponowały tzw. tanie bandery, funkcjonujące niczym raje podatkowe w obrocie gospodarczym.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej chce zwolnić marynarzy z podatku dochodowego, jeśli przepracują pół roku w żegludze międzynarodowej.

Reklama

Z kolei doradzająca prezydentowi Narodowa Rada Rozwoju proponuje znaczne obniżenie składek na ubezpieczenie społeczne marynarzy. Oba ośrodki władzy pracują nad rozwiązaniami, które mają skłonić armatorów do pływania pod polską banderą - informuje dziennik.

O tym, że są z tym problemy, świadczą statystyki. Z 96 polskich statków handlowych pod rodzimą banderą pływa w żegludze międzynarodowej tylko sześć - zwraca uwagę "Rz".

Na rufie pozostałych powiewają flagi m.in. Liberii, Panamy i Bahamów. Pod obcymi banderami pływa większość z 40 tys. polskich marynarzy - pisze gazeta.

Dowiedz się więcej na temat: przemysł w Polsce | stocznie | Stepan Bandera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »