Sanatoria będą się prywatyzować

Jeszcze w tym roku ma zakończyć się prywatyzacja pierwszych czterech uzdrowisk. Nie czekając na jej wynik, sanatoria same próbują ratować swoją sytuację.

Jeszcze w tym roku ma zakończyć się prywatyzacja pierwszych czterech uzdrowisk. Nie czekając na jej wynik, sanatoria same próbują ratować swoją sytuację.

Na przełomie II i III kwartału ma zakończyć się prywatyzacja uzdrowiska w Ustce, Kamieniu Pomorskim, Wieńcu i Przerzeczynie. Są to pierwsze z 18 uzdrowisk wystawionych na sprzedaż przez Ministerstwo Skarbu Państwa. Procesem prywatyzacji objęte było także uzdrowisko Kraków Swoszowice.

- Został on jednak zakończony bez wyłonienia inwestora. Złożone oferty były poniżej naszych oczekiwań - informuje Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa.

Termin składania przez inwestorów ofert w procesie prywatyzacji upływa 22 czerwca. Jak poinformowało MSP, do kolejnego etapu prywatyzacji, polegającego na negocjacjach, przeszły cztery krajowe firmy, w tym spółka STP Investement z Bochni, będąca udziałowcem firmy Stalprodukt.

To oznacza, że nie ma chętnych na polskie uzdrowiska wśród zagranicznych inwestorów. Resort liczył szczególnie na firmy z Bliskiego Wschodu, gdzie oferta polskich sanatoriów była prezentowana.

W kwietniu ruszył poza tym proces prywatyzacji kolejnych uzdrowisk.

- Do końca czerwca ma zostać podpisana umowa na sporządzenie analiz przedprywatyzacyjnych przez firmę doradczą Arcanum w uzdrowiskach Świeradów - Czerniawa, Cieplice i Szczawno-Jedlina - wyjaśnia rzecznik MSP.

Oprócz tego 15 czerwca upłynął termin nadsyłania ofert na wybór doradcy w procesie prywatyzacji Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń, Uzdrowiska Wysowa, Inowrocław i Połczyn, a 18 czerwca - Zespołu Uzdrowisk Kłodzkich. Na te pierwsze oferty złożyło siedem firm, na te ostatnie osiem.

Na szybkie zakończenie procesów prywatyzacyjnych liczą sanatoria, które od lat zmagają się z brakiem środków na modernizacje i remonty. Na 25 spółek aż osiem przynosi straty.

Nie czekając na wyniki prywatyzacji, uzdrowiska same starają się zadbać o swoją przyszłość. W tym roku sprzyjać im będzie osłabienie się złotego. Dlatego liczą nawet na kilkudziesięcioprocentowy wzrost przyjazdów kuracjuszy z Niemiec oraz Czech, gdzie po modernizacji uzdrowisk ceny bardzo wzrosły.

Patrycja Otto

Czy urlopy macierzyńskie i wychowawcze chronią przed zwolnieniem? Zobacz poradnik Gazety Prawnej.

Gazeta Prawna
Dowiedz się więcej na temat: uzdrowiska | firmy | prywatyzacja | sanatoria
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »