Reklama

Sejm zajmie się akcyzą na nowatorskie wyroby tytoniowe

W środę Sejm zajmie się propozycją podwyżki akcyzy na nowatorskie wyroby tytoniowe. Poprawka dotycząca zmiany mechanizmu opodatkowania produktów do podgrzewania tytoniu była inicjatywą Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jako pierwszy o możliwych zmianach w sposobie wyliczania akcyzy na nowatorskie wyroby tytoniowe napisał Money.pl. Z doniesień portalu wynika, że propozycja zmian w sposobie naliczania akcyzy na wyroby do podgrzewaczy tytoniu zrodziła się w resorcie sprawiedliwości. Pismo w tej sprawie z datą 23 grudnia 2020 roku miał skierować do ministra finansów Tadeusza Kościńskiego, wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. Zgodnie z  tą propozycją akcyza miałaby wynosić 239,3 zł od 1 tys. sztuk sprzedanych wyrobów nowatorskich. Teraz podatek oblicza się od kilograma tytoniu i wynosi on 305,39 zł za 1 kg.

Produkty do podgrzewania vs. papierosy

Reklama

Propozycja zmiany sposobu obliczania akcyzy ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników, a spór toczy się o stosunek opodatkowania wyrobów nowatorskich względem tradycyjnych papierosów. - Dokonajmy prostego porównania wysokości opodatkowania akcyzą dwóch grup wyrobów, które są substytutami na rynku. Wyroby innowacyjne, czyli tytoń do podgrzewania, jest substytutem papierosów, a papierosy są substytutem produktów do podgrzewania. Są to wyroby mające ten sam krąg adresatów. Nie porównujemy benzyny z wódką tylko porównujemy wyroby substytucyjne – mówi Interii prof. Witold Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych.  

- Głównym graczem tego rynku są papierosy. Wyroby innowacyjne zaczynają prawdopodobnie wypierać papierosy i stanowią już ok. 10 proc. rynku. Konsumenci przerzucają się na owe podgrzewanie tytoniu. Jeden i drugi wyrób jest z tej samej grupy używek. Jeden jest z udziałem tytoniu i drugi jest  z udziałem tytoniu. Porównajmy kwotę akcyzy w cenie wyrobu, a wyrobem jest paczka. W przeciętnej paczce papierosów kwota akcyzy wynosi ponad 9 zł, a w paczce wyrobów nowatorskich mniej niż 2 zł. 

Nie ma żadnego znaczenia zawartość tytoniu, bo przedmiotem opodatkowania nie jest tytoń, tylko wyrób, którym jest paczka. Konsument kupi albo paczkę papierosów albo paczkę wyrobów nowatorskich – dodaje prof. Modzelewski. Jak podkreśla w przypadku wyrobów nowatorskich mamy do czynienia z preferencją podatkową w skali jeden do pięciu. - Istotne jest też, to jaka jest rentowność, czyli jaki jest udział zysków producenta tych wyrobów w cenie wyrobu. Ten wyrób jest nieporównywalnie wielokrotnie bardziej zyskowny dla producenta niż tradycyjne papierosy, czyli przez niską akcyzę napycha się kieszenie producenta zagranicznego – mówi prof. Modzelewski i pyta: „Czy przez pięciokrotnie niższym podatku na paczce, należy zwiększać zyski producentów zagranicznych?”.

- Gdybyśmy wyrównali opodatkowanie wyrobów nowatorskich do podobnej wysokości co papierosy, to dochody budżetowe mogłyby wzrosnąć grubo o ponad 1,5 mld zł. Natomiast minister sprawiedliwości zaproponował opodatkowanie tych wyrobów w skali 239,30 zł od tysiąca sztuk. To oznaczałoby zwiększenie opodatkowania tych wyrobów w stosunku do stanu obecnego, a poziom opodatkowania proponowany przez ministra sprawiedliwości w dalszym ciągu byłby o połowę niższy niż w przypadku papierosów, w związku z tym przy tej propozycji ministra to jest ok. 1 mld zł dochodów – wylicza prof.Modzelewski.

Z takim stanowiskiem nie zgadza się Federacja Przedsiębiorców Polskich. Według wyliczeń FPP dotyczących podatku akcyzowego i podatku VAT – w oparciu o zawartość tytoniu – opodatkowanie na 1 gram tytoniu w papierosach wynosi 82 gr, a w nowatorskich wyrobach tytoniowych (podgrzewaczach tytoniu) – 76 gr.

- Prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, w swoich licznych publicznych wypowiedziach z ostatnich tygodni powtarza tezę, że nowatorskie wyroby tytoniowe (popularnie określane jako „podgrzewacze tytoniu”) są opodatkowane podatkiem akcyzowym 5-krotnie mniejszym niż zwykłe papierosy. Takie stwierdzenie wprowadza opinię publiczną w błąd, bowiem jest ono prawdziwe tylko wtedy, jeśli uznamy, że istotą akcyzy na wyroby tytoniowe nie jest opodatkowanie tytoniu, lecz papieru, w który jest owinięty.

Takie porównanie jest jednak pozbawione racjonalnych podstaw, zważywszy na  ogromną różnicę zawartości tytoniu pomiędzy tymi produktami - wskazuje w swoim oświadczeniu Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP), prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

Jak dodaje, jedna paczka 20 sztuk papierosów zawiera ok. 14 g tytoniu, podczas gdy jedna paczka 20 sztuk wkładów do podgrzewania tytoniu zawiera znacznie mniej, bo ok. 6 g tytoniu. - Realizacja postulatu prof. Modzelewskiego dotyczącego "urealnienia" stawek akcyzy oznaczałaby zatem, że opodatkowanie 1 grama tytoniu w nowatorskich wyrobach tytoniowych byłoby prawie 2,5-krotnie wyższe niż w zwykłych papierosach, przy spalaniu których wydzielanych jest znacznie więcej szkodliwych dla zdrowia substancji w porównaniu z podgrzewaniem tytoniu - podkreśla Marek Kowalski.

Co na to producenci?

O stanowisko w sprawie proponowanej zmiany w naliczaniu akcyzy od wyrobów nowatorskich zapytaliśmy producentów tytoniu.

- Najbardziej preferencyjnie opodatkowaną alternatywą do papierosów w Polsce są wkłady z płynem do e-papierosów w systemach zamkniętych, produkowane przez międzynarodowe koncerny. Z kolei tytoń do żucia oraz saszetki z nikotyną nie są objęte akcyzą w ogóle - zauważają w przesłanej nam odpowiedzi pracownicy biura prasowego Philip Morris Polska.

Jak wskazują, poprawka złożona przez resort sprawiedliwości spowodowałaby, że akcyza na nowatorskie wyroby tytoniowe wzrosłaby o 150 proc. - W 2020 roku w Polsce, jak i w 16 innych krajach członkowskich UE, stosunek opodatkowania wyrobów nowatorskich wobec tradycyjnych papierosów był równy lub niższy niż 30 proc.

Gdyby poprawka resortu sprawiedliwości weszła w życie, to mielibyśmy jedną z najwyższych stawek na wyroby nowatorskie w Europie. Podatek na te wyroby w Polsce byłby wtedy większy niż na przykład w Niemczech - oceniają przedstawiciele Philip Morris.

Przytaczają również powody zróżnicowania opodatkowania elektronicznych papierosów i wkładów tytoniowych do podgrzewania w stosunku do papierosów. - Zmniejszone narażenie na substancje szkodliwe, wysokie nakłady na badania i rozwój, wyższe koszty komercjalizacji - to tylko kilka z nich. (...) Rozważając wysokość stawek podatku akcyzowego na wyroby nowatorskie należy wziąć również pod uwagę, podobnie jak w przypadku tradycyjnych papierosów, położenie geograficzne Polski w kontekście przemytu ze Wschodu, a także zasobność portfela Polaków - czytamy w stanowisku Philip Morris.

Inaczej do sprawy podchodzi inny producent wyrobów tytoniowych działający na polskim rynku. - Urealnienie stawki akcyzy na wyroby do podgrzewania tytoniu popierane jest przez większość branży tytoniowej. Obecne olbrzymie, nieuzasadnione dysproporcje faworyzują jedną kategorię produktów. Dodatkowo struktura akcyzy na podgrzewany tytoń, która powiązana jest z tytoniem do palenia,  powoduje  znaczne obniżenie wpływów budżetowych  - mówi Joanna Trzaska-Wieczorek z British American Tobacco.

Przypomina również o debacie poświęconej kwestii akcyzy na podgrzewacze tytoniu, którą jesienią ubiegłego roku zorganizował Bussines Centre Club. - Urealnienie opodatkowania nowatorskich wyrobów tytoniowych do poziomu ok. 50 proc. w stosunku do tradycyjnych papierosów nie tylko znacząco zwiększy wpływy do budżetu państwa, pozwoli na dalszy rozwój tej kategorii, ale także zapewni bardziej sprawiedliwe traktowanie przedsiębiorstw.

Należy uznać, iż obecna sytuacja faworyzuje podmioty o dominującej pozycji  w kategorii wyrobów nowatorskich - wyjaśniała podczas tej debaty Anna Potocka-Domin, wiceprezes i dyrektor Instytutu Interwencji Gospodarczych BCC.

Dominika Pietrzyk

Dowiedz się więcej na temat: akcyza | akcyza na papierosy | wyroby nowatorskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »