Reklama

Senat przyjął informację z działalności RMN i sprawozdanie KRRiT za 2016 r.

Senat wczoraj wieczorem przyjął informację o działalności Rady Mediów Narodowych w 2016 r. oraz sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z działalności w ub. roku. W 2016 r. Telewizja Polska na programy wydała 1 mld 697 mln zł, abonament RTV pokrył z tego zaledwie 21,5 proc.

Izba przeprowadziła debatę we wtorek. Szef RMN Krzysztof Czabański przyznał wówczas, że "dosyć krytycznie podchodzi do pewnych działań" telewizji publicznej. "Widzę pozytywy, duże pozytywy, ale widzę też pewne przekraczanie granic, które ja osobiście wolałbym nie przekraczać. Dotyczy to choćby osławionej sprawy disco polo" - zaznaczał. Jak mówił, jego osobistym zdaniem media publiczne powinny działać w taki sposób, "żeby dawać szczebel wyżej, żeby podciągać widza, słuchacza, odbiorcę" w sferze kultury.

Czabański podkreślał, że Rada działa od sierpnia 2016 r. Zaznaczył, że intencją ustawy było to, żeby media publiczne, które do tej pory działały "w pewnym rozproszeniu" zaczęły działać wspólnie. Podkreślił, że dotyczy to tak radiofonii, telewizji, jak i Polskiej Agencji Prasowej.

Reklama

Dodał, że pierwszym założeniem ustawy o RMN był skonsolidowanie działań mediów publicznych nie integrując ich w sensie formalno-organizacyjnym. -Z trudem, ale jednak udaje się zintegrować pewne działania odrębnych spółek. W tej chwili trwają zaczęte w ub. roku prace na stworzeniem portalu mediów narodowych - wspólnego portalu Telewizji Polskiej, Polskiego Radia, spółek regionalnych Polskiego Radia oraz Polskiej Agencji Prasowej - poinformował Czabański.

Poinformował, że jest przygotowywane "wspólne przedsięwzięcie" w postaci nagród mediów publicznych, mediów narodowych dla twórców kultury i w dziedzinie literatury, filmu i poważnej polskiej muzyki współczesnej. - Takie nagrody będą ogłoszone jesienią tego roku - wspólne nagrody mediów narodowych dla współczesnych polskich twórców - zapowiedział Czabański.

Czabański ocenił, że system finansowania mediów publicznych z abonamentu został zdemontowany. Dodał, że największy spadek wpływów z abonamentu był za rządów Donalda Tuska i rządów PO w mediach publicznych.

Bogdan Klich (PO) ocenił, że w mediach "załamało się wiele z tych standardów", które wprowadzane były po 1989 r. Ocenił, że obiektywizm w telewizji publicznej "posypał się jak domek z kart". Wtórowali mu inni senatorowie PO, m.in. Jerzy Fedorowicz. Mieczysław Augustyn (PO) ocenił, że Czabański "jest w jakiejś mierze instytucjonalnie twarzą tzw. mediów narodowych, których poziom się obniżył, których obiektywizm spadł".

W ocenie Czabańskiego "sytuacja, jaka była przez wiele lat w mediach, że wszystkie telewizje miały tę samą narrację polityczną i ten sam przekaz - TVN, Polsat i TVP - była sytuacją niezdrową". - W tej chwili nie ma tej jednolitości przekazu i samo w sobie uważam, ze jest to dobre, niezależnie od wielu błędów, które mogą być popełniane i po stronie mediów komercyjnych i po stronie mediów publicznych - mówił.

Sprawozdanie KRRiT za 2016 r. przedstawiał jej przewodniczący Witold Kołodziejski. Podkreślił, że udział w rynku telewizji publicznej jest nadal największy i wynosi prawie 30 proc.

Podkreślił, że reklama jest ograniczona w mediach publicznych, co przekłada się na ich dochody. Według Kołodziejskiego, w 2008 r. nastąpił wyraźny spadek wpływów abonamentowych. Jak mówił, w 2007 r. kwota wpływu z abonamentu wynosiła 890 mln zł, a w 2008 r. 730 mln zł. W kolejnych latach ten spadek jeszcze się pogłębiał - wskazał szef KRRiT.

- W tej chwili mamy pewien wzrost opłat i obserwujemy wzrost zarejestrowanych odbiorników, co jest dosyć optymistycznym wskaźnikiem, ale oczywiście nie rozwiązuje problemu finansowania mediów publicznych - zapowiedział Kołodziejski.

Poinformował, że w 2016 r. Telewizja Polska na programy misyjne wydała 1 mld 697 mln zł, a abonament pokrył z tego zaledwie 21,5 proc. Dodał, że lepsza sytuacja była w radiu, gdzie na te programy wydano 284 mln zł, a abonament pokrył 65,5 proc. wydatków. w rozgłośniach regionalnych to było 236 mln zł i 72 proc. to były pieniądze pochodzące z abonamentu - mówił szef KRRiT.

Odrzucenia informacji i sprawozdania chcieli senatorowie PO.

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna wezwał niedawno do "obywatelskiego nieposłuszeństwa" w sprawie płacenia abonamentu, jeśli nowa ustawa w tej sprawie wejdzie w życie (rząd chce dzięki nowym rozwiązaniom prawnym poprawić ściągalność abonamentu m.in. poprzez sięgnięcie po dane klientów sieci kablowych). Obiecał rekompensaty dla wszystkich, którzy zostaną ukarani w związku z niepłaceniem daniny na media publiczne.

W obecnym projekcie ustawy abonamentowej jest propozycja abolicji, a także "wynagrodzenia" dla tych, którzy regularnie płacą abonament. W opinii ekspertów wprowadzenie nowej ustawy abonamentowej w życie powinno rozwiązać wszystkie problemy.

Dowiedz się więcej na temat: media publiczne | Telewizja Polska SA | abonament rtv | R.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »