Słowackie połączenie gazowe nie jest przesądzone

Prezes Gaz-Systemu Jan Chadam powiedział dziennikarzom, że budowa interkonektora, który połączyłby polską sieć gazociągów ze słowacką, nie jest przesądzona, ale jeśli okaże się, że to ma sens biznesowy, to będzie realizowane.

Prezes Gaz-Systemu Jan Chadam powiedział dziennikarzom, że budowa interkonektora, który połączyłby polską sieć gazociągów ze słowacką, nie jest przesądzona, ale jeśli okaże się, że to ma sens biznesowy, to będzie realizowane.

- Jeśli chodzi o Słowację, (...) dostaliśmy pieniądze z Unii Europejskiej na przygotowanie studium wykonalności i robimy teraz przetarg na firmę, która to studium przygotuje. To musi być przetarg publiczny w związku ze źródłem tych pieniędzy. (...) Jeśli okaże się, że to ma sens biznesowy, to będziemy to robić. Jeśli nie, będziemy rozmawiać o wsparciu unijnym - zaznaczył.

Przypomniał też, że realizowany jest interkonektor łączący Polskę z Czechami w Cieszynie, jednak o niewielkiej przepustowości i istnieje projekt jego rozbudowy.

Reklama

- (Słowacki) projekt jest równoległy do połączenia z Czechami, stąd trudno w tej chwili przesądzać, który z nich będzie realizowany w pierwszej kolejności. Niezależnie od tego, będziemy budować wszystkie odcinki związane z korytarzem północ-południe. Bo niezależnie od tego, czy będzie to przejście z Czechami, czy ze Słowacją, czy oba przejścia, to i tak odcinki brakujące do korytarza będą wybudowane. To jest związane zarówno z wykorzystaniem terminala LNG, z rozbudową naszej infrastruktury, jak też z potencjalnym gazem łupkowym - zaznaczył.

Powiedział też, że nie zapadła jeszcze decyzja o budowie interkonektora z Litwą.

- Decyzje inwestycyjne nie zapadły jeszcze, ponieważ wymagane są po obu stronach granicy. (...) W ciągu najbliższego tygodnia otrzymamy ostateczne studium wykonalności na Litwę - zaznaczył.

Dodał, że Gaz-System ma wspólnie z partnerami litewskimi spotkać się z Komisją Europejską.

- W KE porozmawiamy, jakie są szanse na dofinansowanie tego gazociągu. (...) To jest projekt, który musi mieć swój sens biznesowy. Jeśli nie ma tego sensu, (...) no to musi otrzymać dotację, bo on spełniać będzie kryteria związane z projektem likwidacji wysp energetycznych - zaznaczył.

W marcu br. Chadam poinformował, że wybudowanie gazociągu łączącego Polskę z Litwą może kosztować ok. 800-900 mln zł. Byłby to głównie koszt wybudowania 365 km gazociągu, który połączyłby centralną Polskę z litewską granicą. Gazociąg umożliwiłby połączenie państw bałtyckich z gazową siecią europejską i dałby szanse skorzystania z naszego terminala LNG przez kraje północno-wschodniej części Europy - Litwę, Łotwę, Estonię, czy Finlandię.

Koszt wybudowania gazociągu łączącego Polskę ze Słowacją ma wynieść ok. 400 mln zł. Jego realizacja wymagałaby wybudowania 165 km gazociągu prowadzącego do granicy słowackiej. Połączenie gazowe ze Słowacją byłoby elementem tzw. europejskiego korytarza północ-południe. Ma on połączyć budowany obecnie terminal LNG Świnoujściu, przez południową Polskę, Czechy, Słowację i Węgry, z planowanym terminalem Adria LNG w Chorwacji.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: gaz | PGNiG | Sens | Okaże się | Nord Stream | South Stream
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »