Dom aukcyjny Julien's Auction, który specjalizuje się w sprzedaży artefaktów związanych Hollywood, wystawił na licytację drzwi pochodzące z willi przy 10050 Cielo Drive w Beverly Hills, którą wynajmowali polski reżyser Roman Polański i jego żona, aktorka Sharon Tate. Na pierwszy rzut oka przedmiot nie wydaję się wyróżniać niczym szczególnym, jednak to właśnie za nimi doszło do krwawego dramatu.
Morderczyni napisała na drzwiach "świnia". Krwią ofiary
Chodzi o zdarzenie sprzed 54 lat. W nocy z 8 na 9 sierpnia 1969 roku grupa osób związana z sektą Charlesa Mansona włamała się do domu filmowca. W środku znajdowali się wówczas będąca w zaawansowanej ciąży żona reżysera oraz czworo jej znajomych.
Wyznawcy Mansona torturowali i w efekcie zamordowali wszystkie osoby znajdujące się w posiadłości. Jedna z napastniczek, Susan Atkins, napisała krwią ofiary na drzwiach "pig", co po angielsku znaczy "świnia". Dodatkowo ściany domu były pokryte symbolami satanistycznymi.
Pomimo procesu i skazania morderców, w tym stojącego na czele sekty Mansona, nieznane są motywy zbrodni. Polański nie wrócił nigdy do domu naznaczonego piętnem zbrodni. W 1994 roku rezydencja została wyburzona, a adres posesji zmieniony na 10066 Cielo Drive.
Drzwi zabrane na pamiątkę trafiły na aukcję
Właśnie te drzwi, na których widniał napis "pig" trafiły na licytację prowadzoną przez kalifornijski dom aukcyjny. Jak można przeczytać na stronie internetowej Julien's Auction, na sprzedaż wystawiono "białe drzwi frontowe w wiejski stylu, przylegające do niesławnej rezydencji przy 10050 Cielo Drive".
W opisie wskazano również, że "drzwi mają dziewięć szklanych paneli na górze, środkową półkę, mosiężną gałkę i złoty zamek". Dodatkowo podkreślono, że ich "front wydaje się być przemalowany".

Zainteresowani mogą także dowiedzieć się, jak drzwi trafiły ostatecznie na licytację. Swój udział w tym miał muzyk Trent Reznor, członek zespołu Nine Inch Nails, który mieszkał w willi na początku lat 90. Kiedy wyprowadzał się w 1993 r., postanowił zabrać te drzwi na pamiątkę.
Przedmiot ten może być jednym z ostatnich, który jest związany z posiadłością, w której doszło do tragedii. Choć do końca aukcji zostało kilka godzin - ta skończy się w środę 9 sierpnia o godz. 17 czasu polskiego - tak cena za drzwi przerosła szacunki organizatorów.
Licytacja wystartowała od ceny wyjściowej na poziomie 500 dolarów. Dom aukcyjny liczył, że ostateczna oferta zmieści się w przedziale od 2 tys. do 4 tys. dolarów. Jednak po ośmiu zgłoszonych propozycjach drzwi są wyceniane na 35 tys. dol. i możliwe, że właśnie taką kwotą zakończy się sprzedaż.












