SSE bardziej atrakcyjne

Ministerstwo Gospodarki planuje utworzenie Krajowego Zasobu Nieruchomości Inwestycyjnych (KZNI). W jego skład mają wejść grunty Skarbu Państwa zarządzane przez ANR i AMW. Inwestorom będą je oferować Specjalne Strefy Ekonomiczne (SSE).

Ministerstwo Gospodarki planuje utworzenie  Krajowego Zasobu Nieruchomości Inwestycyjnych (KZNI). W jego skład  mają wejść grunty Skarbu Państwa zarządzane przez ANR i AMW. 
 Inwestorom będą je oferować Specjalne Strefy Ekonomiczne (SSE).

"Chcemy, żeby SSE mogły nimi dysponować i oferować potencjalnym inwestorom" - powiedział w poniedziałek wiceminister gospodarki Rafał Baniak. Resortowi gospodarki zależy, aby inwestor dostał gotową ofertę, a nie żeby - jak powiedział Baniak - "dopiero jak się zgłosi montować dla niego działkę". Jak podkreślił: "to bardzo ważne w przypadku kluczowych dla gospodarki inwestycji".

Zasoby Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) i Agencji Mienia Wojskowego (AMW) oceni najprawdopodobniej Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ). Wytypuje ona najatrakcyjniejsze grunty. "Wytypowane grunty trafią pod zarząd firm kierujących SSE, ale pozostaną własnością Skarbu Państwa" - zaznaczył Baniak.

Reklama

Zarząd SSE bez stosowanej dotychczas, długotrwałej procedury uzgodnień, m.in. z ANR będzie mógł zaoferować grunty inwestorowi.

"Rozwiązania te zostały zasygnalizowane w +Koncepcji rozwoju SSE+" wyjaśniła zastępca dyrektora departamentu instrumentów wsparcia Ministerstwa Gospodarki Teresa Korycińska. Dokument znajduje się w konsultacjach międzyresortowych. "Do końca września ma szansę trafić pod obrady Rady Ministrów" - zapowiedziała Korycińska.

Jak podkreśliła, jeśli rząd zaakceptuje "Koncepcję rozwoju SSE", resort gospodarki przygotuje założenia do stosownej ustawy. "To może potrwać kilka miesięcy" - dodała. Jednak nie czekając na ustawę, już teraz PAIiIZ przygotuje listę najlepszych gruntów i przedstawi ją ANR. "Chodzi m.in. o to, żeby ANR nie blokowała gruntów wieloletnimi dzierżawami" - wyjaśniła Korycińska.

Wiceprezes PAIiIZ Paweł Stelmaszczyk powiedział , że przekazywanie gruntów z ANR i AMW do SSE trwa średnio około 1 rok, a nawet dłużej. Jego zdaniem, odstrasza to inwestorów.

"Kluczowym założeniem projektu ustawy powinno być maksymalne skrócenie tego okresu" - ocenił Stelmaszczyk.

Podczas czerwcowego spotkania przedstawicieli rządu, stref ekonomicznych i PAIiIZ, strony wstępnie uzgodniły, że grunty będą przekazywane w ciągu 30 dni.

PAIiIZ jest zainteresowana gruntami powyżej 100 ha, które są najczęściej zarządzane właśnie przez ANR i AMW. "Na naszej +krótkiej liście+ znajduje się obecnie 10 inwestorów zainteresowanych takimi działkami" - poinformował Stelmaszczyk.

Teresa Korycińska dodała, że rozporządzenie w sprawie przedłużenia funkcjonowania stref do 2020 r. jest w uzgodnieniach międzyresortowych i powinno wejść w życie najpóźniej 30 września br.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »