Reklama

Susza. Jak rozwiązać ten problem

Przez całe stulecia dla naszych przodków wyzwaniem było osuszanie terenów, dziś musimy myśleć o nawadnianiu. Rozwiązaniem jest magazynowanie wód opadowych, odbetonowienie i zazielenianie miast. Wszystkie te działania muszą być jednak prowadzone na szeroką skalę. Konieczne jest opracowywanie lokalnych strategii retencji wody i zaangażowanie w rozwiązanie tego problemu samorządów. Dziś na 2477 gmin zaledwie 52 podejmuje działania zapobiegające skutkom suszy.

- Problematyka suszy wciąż jest niedoceniania. Polska kojarzy nam się z zielonym krajem. Przez stulecia dla naszych przodków wyzwaniem było osuszanie, wydzieranie naturze kolejnych połaci terenów pod działalność rolniczą, a nie nawadnianie. Za czasów PRL proces ten przybrał wymiar barbarzyński. Dziś płacimy za to wysoką cenę - mówił podczas konferencji Michal Kurtyka, minister klimatu i środowiska. Do tego dochodzi przemysł, który zużywa w Polsce bardzo dużo wody - dwa na każde trzy zużywane w kraju litry.

Łukasz Lange, pełnomocnik ministerstwa ds. przeciwdziałania skutkom suszy oraz niedoborowi zasobów wodnych w środowisku, przytoczył prognozy, które mówią, że na skutek zmian klimatu do 2100 roku o 30 proc. może wzrosnąć intensywność opadów przy jednoczesnym wydłużeniu okresów bezdeszczowych, co oznacza, że problem suszy będzie się pogłębiał. A jest on bardzo dotkliwy już teraz. - W przypadku obszarów wiejskich od 2018 do 2020 r. pojawił się szereg wypłat odszkodowań z tytułu klęsk żywiołowych rzędu 3 mld zł. To pokazuje, jak te kwestie są istotne - powiedział Lange.

Reklama

Rozwiązaniem może być budowa zbiorników retencyjnych. Retencjonujemy dziś w Polsce w sztucznych zbiornikach 4 mld m sześc. wody. Ale lepiej woda może być kumulowana w naturze. Jak szacuje Kurtyka, potencjalnie 35 mld m sześc. wody może być retencjonowane w zbiornikach bagiennych i w torfowiskach. Z kolei 11 mld m sześc. może być retencjonowane w lasach. Mogą one pełnić rolę istotnego gracza w zakresie zatrzymywania wody opadowej w Polsce. Minister zaznaczał, że możliwe jest zwiększenie powierzchni terenów wodno-bagiennych w celu zwiększenia retencji wody.

- Efekty może też przynieść wsparcie dla rolników motywujące ich do budowy małych magazynów wody, przenoszenie akcentu z melioracji osuszających na nawadniające. Również tu kryje się znaczący potencjał retencjonowania wody i wykorzystania natury we wspieraniu nas w walce z suszą - ocenia Kurtyka.

Przy czym działania powinny być prowadzone na szeroką skalę. Program powinien być całościowy, ale musi być jednocześnie powiązany z potrzebami konkretnych regionów. Dlatego powstawać powinny pod auspicjami samorządów lokalne strategie retencji wody, które pozwolą zapobiec skutkom nawiedzających kraj suszy. Zaangażowane w prace powinny być różne grupy społeczne i organizacje - rolnicy, spółdzielnie, samorządy, organizacje społeczne związane z ochroną środowiska.

- Trzeba nakreślić, w których miejscach można planować przedsięwzięcia związane z retencją. Można planować przedsięwzięcia inwestycyjne, uwzględniając głos i potrzeby organizacji społecznych. Lokalna strategia opracowana przez gminę może być elementem strategii powiatowej wojewódzkiej i krajowej. To podstawa do budowy systemu zaopatrzenia rolnictwa w wodę - informował Sławomir Gromadzki z Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademia Sztuki Wojennej.

W tej chwili działania związane z przeciwdziałaniem suszy są w skali kraju niewielkie. - Przeprowadziliśmy analizę, bo chcieliśmy wiedzieć, jak radzą sobie z tym problemem samorządy. Przeanalizowaliśmy 2477 gmin, z czego zaledwie 52 gminy, czyli 2 proc., realizuje jakiekolwiek działania w celu zapobiegania skutkom suszy. W 2020 roku wydały na ten cel łącznie ok. 11,5 mln zł - mówił Lange.

Konieczne jest zwiększenie aktywności w tym obszarze. Pełnomocnik wskazał, że w pierwszej kolejności należy poruszyć środowiska naukowe, by zapoznać się z ich propozycjami rozwiązań. To będzie punktem wyjścia do szerszych prac. W kolejnym etapie powinno dojść do rozmów z samorządami.

Ministerstwo realizuje kilka programów, które nawiązują do odbudowy zasobów wodnych - Moja woda, Miasto z klimatem czy Adaptacja do zmian klimatu. Resort klimatu planuje uruchomienie strony www.susza.gov.pl. - Będziemy tu kumulować wiedzę, proponować rozwiązania osadzone w badaniach naukowych, w mądrych koncepcjach. Pracujemy nad tym, jak również nad szeroką koalicją partnerów, którzy wokół tego miejsca mogliby się gromadzić - poinformował Kurtyka.

Monika Borkowska

Dowiedz się więcej na temat: susza | globalne ocieplenie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »