Przez dekady poranny bufet był znakiem rozpoznawczym hotelowych doświadczeń. Poukładane na tacach wędliny, przystawki czy owoce zapewniały podróżnym poczucie dostatku i gościnności. Dziś wizerunek ten zdaje się zanikać. Badania pokazują, że bufety hotelowe przyczyniają się do marnowania żywności. Według analiz ONZ, w koszach ląduje około 30-50 proc. jedzenia oferowanego rano w bufetach. Dlatego przybywa sieci odchodzących od tradycyjnego modelu.
Śniadanie w hotelu. Coraz częściej karta a nie bufet
Aby ograniczyć problem marnotrawstwa, hotele wdrażają różne strategie. Na przykład oferują mniejsze porcje z możliwością uzupełniania. Inne placówki wybierają dania z góry porcjowane, a są też takie, które całkowicie rezygnują z bufetów na rzecz dań z karty. "Znane sieci proszą gości o rozważne nakładanie jedzenia, wprowadzają informatyczne systemy kontroli zapasów oraz - w niektórych przypadkach - opłaty za niedojedzone porcje" - informuje BBC.
Hotele, takie jak Novotel w Warszawie, wdrażają systemy monitorowania odpadów. Dzięki nim wiedzą, które posiłki i produkty są najczęściej wyrzucane. To pozwala placówce na optymalizację menu i redukcję ilości wyrzucanej żywności.
Oprócz kwestii zrównoważonego rozwoju, istnieje również problem ekonomiczny. Hotele ponoszą straty związane z kupnem i utylizacją niewykorzystanej żywności. Aby je zmniejszyć, coraz więcej sieci, takich jak luksusowa Hyatt, zaczęło pobierać osobne opłaty za śniadania lub oferować je tylko w wybranych pakietach noclegowych.
Nowy trend sugeruje, że "stary", poranny bufet ustąpi miejsca bardziej selektywnym, zrównoważonym i spersonalizowanym doświadczeniom. Takim jak oferty oparte na lokalnych składnikach, kącikach tematycznych czy pokazach gotowania na żywo. Eksperci twierdzą, że hotelowe śniadanie stanie się wydarzeniem gastronomicznym, które bardziej przypominać będzie degustację niż tradycyjny bufet.
Hotele za zrównoważonym rozwojem. Odchodzą od bufetów
Marnotrawieniu śniadań chce zaradzić Turcja - kraj, gdzie statystyczny mieszkaniec rocznie wyrzuca do śmieci 102 kg żywności. Tam o położenie kresu obfitym śniadaniom w hotelach zaapelowała Rada Prezydencka ds. Polityki Wiejskiej i Żywnościowej. Organ przygotowuje w tej sprawie rozporządzenie, które wkrótce trafi na biurko prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.
Wyrzucaniu żywności ze śniadań sprzeciwiają się też luksusowe hotele w Londynie. Każdego ranka oferują zainteresowanym "torby-niespodzianki" z jedzeniem, jakie pozostało w bufetach. Żeby skorzystać z oferty, która kosztuje najwyżej 8 funtów (niespełna 40 zł), wystarczy mieć z telefonie odpowiednią aplikację. Pomysł poparły nawet hotele, w których nocleg kosztuje ponad 300 funtów (1465 zł).














