Reklama

Trudno oczekiwać dużej aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw - Sobota, NBP

- W sytuacji ciągle dużej niepewności co do tempa wychodzenia gospodarki światowej z recesji, trudno oczekiwać dużej aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw - uważa Józef Sobota, dyrektor Departamentu Statystyki NBP.

- Sądzę, że w sytuacji, kiedy istnieje duża niepewność, co do tempa dynamiki wzrostu gospodarki światowej, w tym także gospodarki polskiej, trudno oczekiwać w najbliższym czasie zdecydowanej zmiany w zachowaniach przedsiębiorstw, jeżeli chodzi o ich skłonność do inwestowania" - powiedział w wywiadzie dla PAP Sobota.

Reklama

"Obecny poziom wykorzystania mocy produkcyjnych poniżej potencjalnych zdolności także nie skłania do zwiększenia inwestycji o charakterze rozwojowym - dodał.

W jego opinii prawdopodobne jest, że przedsiębiorstwa poszukują obecnie punktów odniesienia w gospodarce światowej, które byłyby pozytywnymi sygnałami do podejmowania decyzji inwestycyjnych.

"Jedną z takich przesłanek może być dalszy wzrost popytu zagranicznego na polskie towary, co częściowo obserwujemy poprzez wzrost dynamiki eksportu. Dalszy jego dynamiczny wzrost powinien pociągnąć za sobą wzrost inwestycji" - powiedział.

"Dodatkowym ważnym czynnikiem, który może sprzyjać przyszłym inwestycjom jest to, iż część przedsiębiorstw posiada znaczące środki finansowe zakumulowane na rachunkach bankowych" - dodał.

MNIEJSZA GROŹBA ZATORÓW PŁATNICZYCH

Zdaniem Soboty, groźba powstawania zatorów płatniczych w Polsce istotnie się zmniejszyła.

"Wydaje mi się, że zatory płatnicze mogłyby pojawić się, gdyby wzrost gospodarczy był na niskim poziomie. Obecnie obserwowany poziom wzrostu oraz dobre wyniki finansowe przedsiębiorstw, lepsze niż pierwotnie przewidywano, istotnie ograniczają groźbę powstania tego zjawiska niebezpiecznego w skali makro" - powiedział.

SPADEK DYNAMIKI KREDYTÓW DLA GOSPODARSTW DOMOWYCH ZWIĄZANY Z OGRANICZONĄ SKŁONNOŚCIĄ DO KONSUMPCJI

"Jeśli chodzi o gospodarstwa domowe, to obserwowane obecnie istotne spowolnienie dynamiki zadłużenia kredytowego tego sektora, w dużym stopniu jest związane z ograniczoną skłonnością do konsumpcji w warunkach niepewności co do wzrostu poziomu przyszłych dochodów - powiedział Sobota.

Zobacz wskaźniki dla firm na naszych stronach

"W tej sytuacji część gospodarstw domowych jest skłonna racjonalizować swoje zachowania, ograniczając wydatki na rzecz oszczędności" - dodał.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata

Dowiedz się więcej na temat: Sobota | oczekiwania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »