Reklama

Trwa zacięta walka o kilka miliardów euro w unijnej kasie

W Brukseli trwają negocjacje w sprawie budżetu Unii na ten i na przyszły rok. Rokowania prowadzone są z udziałem przedstawicieli Cypru, kierującego pracami we Wspólnocie, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Europosłowie są przeciwni oszczędniościom, natomiast kraje członkowskie chcą obciąć wydatki w przyszłorocznym budżecie o prawie 5 miliardów euro, a w tegorocznym nie zamierzają łatać dziury.

Komisja Europejska poprosiła o dodatkowe 9 miliardów euro. Mimo dużych różnic zdań minister do spraw europejskich Cypru Andreas Mawrojanis ma nadzieję na porozumienie. Przyznał, że te negocjacje mają znaczenie dla jeszcze trudniejszych rozmów o dużym budżecie Unii na lata 2014-2020. "Jeśli uda nam się porozumieć teraz, wtedy stworzymy lepszy klimat dla negocjacji w sprawie wieloletniego, unijnego budżetu. Brak porozumienia trochę popsuje atmosferę, choć pewnie to nie będzie koniec świata" - dodał cypryjski minister.

Negocjacje w sprawie dużego budżetu Unii na lata 2014-2020 weszły w kluczową fazę. Do szczytu, na którym powinno zapaść porozumienie, pozostały 2 tygodnie, a Wspólnota jest podzielona. Z jednej strony są przeciwnicy jakichkolwiek cięć wydatków, czyli grupa przyjaciół spójności w której jest Polska. Po drugiej stronie są zwolennicy znacznych oszczędności czyli Wielka Brytania, Dania, Szwecja, Niemcy, Francja, Holandia i Austria.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: zacięta walka | miliardy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »