Reklama

TVP będzie nadawać tylko jeden kanał?

W 1952 roku Telewizja Polska nadała pierwszy ogólnokrajowy program telewizyjny i ten rok uznaje się za start TVP1. W 1970 roku powstał kanał TVP2, w 1992 roku TVP Polonia, w 1997 roku Tylko Muzyka (zlikwidowany rok później), w 2002 zaczął nadawanie TVP3 w swojej pierwszej odsłonie, w 2005 TVP Kultura, w 2006 TVP Sport, w 2007 pojawiły się TVP Historia i TVP Info, w 2008 TVP HD, w 2010 TVP Seriale, w 2013 TVP Rozrywka, natomiast w 2014 TVP ABC. Pod koniec 2016 roku prezes TVP Jacek Kurski stwierdza w wywiadzie dla Wirtualnych Mediów: "kanałów jest za dużo" i nie wyklucza połączenia, a więc także likwidacji niektórych stacji. A może (pół żartem, pół serio) TVP powinna wrócić do lat 50. i nadawać tylko jeden kanał?

Kurski był dziennikarzem telewizyjnym na początku lat 90. Jego najnowsze zapowiedzi przypominają nieco realia z tamtego okresu. Wtedy mieliśmy do wyboru TVP1, TVP2, TVP Polonia, Polsat i Polonię 1. Teraz czasy się zmieniły. Polsat, TVN, ale także zagraniczne podmioty, typu Discovery, dwoją się i troją, aby uruchamiać nowe kanały, samodzielnie lub z udziałem zewnętrznych partnerów.

Reklama

Jeśli jakieś stacje cieszą się niewielkim zainteresowaniem, to częściej niż zamknięcia zdarzają się zastąpienia innymi kanałami. Wszystko po to, aby nie tracić łącznego udziału w rynku. Można bowiem sprzedać reklamy emitowane we wszystkich kanałach danej grupy telewizyjnej. Główne anteny TVP1 czy TVN straciły widzów przez fragmentaryzację rynku. Ci widzowie przenieśli się jednak do TVP Kultura albo TVN Style.

Kiedy połączy się udziały wszystkich stacji z danej grupy, nie wyglądają one już tak blado na tle wyników sprzed lat, kiedy kanałów było mniej. Dlatego właśnie TVN wymienia TVN Meteo Active na HGTV i wciela do grupy Food Network oraz Travel Channel. To wartościowe kanały i na pewno poprawią przychody reklamowe nadawcy.

TVP pod kierownictwem Jacka Kurskiego idzie w odwrotnym kierunku. Chce zmniejszać liczbę stacji. Pomysł jest o tyle niezrozumiały, że te nadawane przez TVP cieszą się dość sporą popularnością. Wiele komercyjnych kanałów tematycznych mogłoby o takiej marzyć. TVP Historia miała na przykład we wrześniu 0,59 proc. udziału w rynku, TVP Rozrywka 0,98 proc., TVP ABC 1,01 proc., TVP Seriale 1,62 proc., a TVP Info 3,11 proc. (Nielsen Audience Measurement za Wirtualnymi Mediami). To kapitał, z którego telewizja publiczna nie powinna rezygnować.

Zupełnie inaczej jest z kanałem TVP HD, na którego od dłuższego czasu nie ma pomysłu. Powinien zostać nie tyle zlikwidowany, co zastąpiony innym projektem. Chętnie zobaczyłbym na przykład stację pokazującą ambitne dokumenty albo koncerty na żywo. Być może warto wrócić do idei kanału muzycznego? TVP w przeciwieństwie do innych nadawców nadal nie ma też kanału filmowego, a posiada przecież ogromne archiwum - nadal niezbyt wykorzystywane w TVP Seriale.

Dlaczego więc Kurski myśli o likwidacji? Przyczyną może być anglojęzyczny kanał informacyjny Grupy Wyszehradzkiej. V4 TV ma pochłaniać co najmniej 130 mln zł rocznie. Niewykluczone, że projekt doprowadzi do zamknięcia adresowanego do Białorusinów Biełsatu. Tym bardziej, że rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi ostatnio politykę ocieplania relacji z Białorusią, której władze krytykowane są w Biełsacie. Za dobrą monetę trzeba wziąć zapowiedź wycofania się z pomysłu na kanał TVP Sport Max. Osłabiłby on ofertę TVP Sport, który trafi w lutym do naziemnej telewizji cyfrowej.

Otwarta pozostaje też kwestia TVP Polonia. Od lat jest ona krytykowana przez część środowisk polonijnych, chociażby w Stanach Zjednoczonych. Nie ma to jednak przełożenia na polskiego widza, który nie chce tracić kanału w związku z wizją podbijania Europy, północnej Afryki i Bliskiego Wschodu przez zapowiadany kanał V4 TV. Miejmy nadzieję, że w wypowiedzi Kurskiego zawiodła komunikacja, a nie bierze się za likwidowanie kanałów typu TVP Kultura albo TVP Historia.

Daniel Gadomski

Dowiedz się więcej na temat: TVP | Jacek Kurski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »