Reklama

Tylko Estonia i Łotwa nas pobiją

Wzrost PKB w Polsce w 2011 roku wyniósł 4,2 proc., zaś w tym roku spowolni do 2,3 proc. - wynika z najnowszych prognoz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR).

W prognozach z października 2011 roku EBOR spodziewał się, że wzrost gospodarczy w Polsce w ubiegłym roku wyniesie 3,7 proc., a w 2012 roku 2,2 proc.

Dobre prognozy!

Polskie PKB w 2015 roku może wzrosnąć dzięki polityce spójności o dodatkowe 5,7-7,4 proc. - wynika z badań opublikowanych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. W 2015 r. PKB na mieszkańca może sięgnąć 69 proc. średniej unijnej; teraz jest to ok. 63 proc.

Wiceminister rozwoju regionalnego Marceli Niezgoda wyjaśnił we wtorek na spotkaniu z dziennikarzami, że w badaniach przeprowadzonych na zamówienie resortu przez trzy niezależne instytucje, przeanalizowano trzy różne modele gospodarki w odniesieniu do tego, jak rozwijałaby się polska gospodarka bez żadnego udziału funduszy europejskich. Analizą objęto lata 2004-2015.

Reklama

"Wyniki badań mówią o jednoznacznie dobrym wpływie polityki spójności na polską gospodarkę" - zaznaczył wiceminister. Dodał, że gdyby nie fundusze unijne kierowane do Polski w ramach polityki spójności, w zeszłym roku tempo wzrostu PKB byłoby niższe o ok. 0,6-0,8 pkt. proc. Jak wyliczono w badaniach, w 2015 r. realizacja polityki spójności spowoduje, że poziom PKB będzie wyższy o dodatkowe 5,7-7,4 proc.

Jak przypomniał Niezgoda, na 2015 r. przypada ostatni rok wydawania pieniędzy unijnych z perspektywy na lata 2007-13. Oznacza to, że poziom wydatków będzie niski, za to duże kwoty napłyną do polskiego budżetu z Brukseli, która będzie refundowała poniesione przez Polskę wydatki.

"W tym roku poziom wydatków krajowych i refundacji z Brukseli będzie wyrównany, ale w następnych latach refundacja będzie już o wiele wyższa, co będzie miało pozytywny wpływ na budżet" - powiedział wiceminister. Przedstawiciele resortu zwracają uwagę, że przyspieszenie tempa wzrostu PKB przyczynia się do zmniejszenia różnic rozwojowych między Polską a bogatszymi krajami Unii.

Jak wynika z opublikowanych we wtorek badań, fundusze unijne przyczyniły się do zmniejszenia różnicy w poziomie PKB na mieszkańca Polski w stosunku do średniej unijnej o 1,6-3,4 pkt. proc. w 2011 roku. W 2015 r. ta różnica ma być mniejsza o ok. 3,1-4,8 pkt. proc.

Dzięki temu PKB na mieszkańca w Polsce ma wynosić ok. 69 proc. średniej unijnej. Według danych Eurostatu, PKB na mieszkańca Polski liczony według siły nabywczej wynosi ok. 63 proc.

Rynek pracy

Zdaniem autorów badań, pozytywny wpływ polityki spójności na rynek pracy był widoczny już w latach 2004-11, ale największych efektów należy się spodziewać dopiero w latach 2013-15. Wówczas dzięki funduszom unijnym wskaźnik zatrudnienia ma wzrosnąć o ok. 1,4 pkt. proc., a stopa bezrobocia ma spaść o 2 pkt. proc.

Autorzy opracowania zwracają uwagę na ogromny wpływ środków europejskich na poziom inwestycji - według ich szacunków nakłady brutto na środki trwałe były o 17,1-32,4 proc. większe, niż byłyby bez pieniędzy z Unii. W ciągu dwóch następnych lat wpływ ten ma być jeszcze wyższy - od 18 proc. do 35,4 proc.

Poniżej prognozy EBOR dla regionu Europy Środkowej i krajów bałtyckich:

                PKB         CPI*   Wynik sektora g.g.**  C/A**
             2011  2012                 2011                
Polska       4,2   2,3      3,9         -5,7            -4,8       
Chorwacja    0,3   1,0      2,1         -5,7            -1,8   
Estonia      8,1   2,6      5,1          0,0             2,4
Węgry        1,5  -1,5      3,9          1,0             3,0
Łotwa        5,0   2,6      4,2         -6,5            -1,5
Litwa        6,2   2,3      4,1         -5,5            -1,9
Słowacja     3,2   1,3      4,1         -5,5            -1,5
Słowenia     0,4  -1,1      2,1         -6,0             1,1
Region       3,4   1,4       -            -               -
* - inflacja średnioroczna
** - w proc. PKB

_ _ _ _

PKB w IV kwartale 2011 roku rósł w tempie ok 4 proc. - napisał Bankowy Fundusz Gwarancyjny w swoim comiesięcznym biuletynie. "Dane ze sfery realnej opublikowane w listopadzie 2011 r. (w tym wzrost produkcji przemysłowej o 8,7 proc. r/r i budowlano-montażowej o 13,0 proc. r/r, a także sprzedaży detalicznej o 12,6 proc.), na tle korzystnych danych o wzroście PKB w III kw. wskazują, iż polska gospodarka również w IV kw. 2011 r. rozwijała się w tempie ok. 4 proc." - napisano.

BFG spodziewa się pogorszenia sytuacji na rynku pracy.

"Pogorszeniu uległa natomiast sytuacja na rynku pracy, odzwierciedlona przede wszystkim we wzroście stopy bezrobocia do 12,1 proc., a także w niskim wzroście zatrudnienia i realnym spadku wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw.

Na niekorzystne perspektywy na rynku pracy w najbliższych miesiącach może wpływać pogorszenie sytuacji gospodarczej u głównych partnerów handlowych Polski, mogące przełożyć się na obniżenie aktywności gospodarczej w Polsce, odzwierciedlone m.in. w dalszym spadku wskaźników ogólnego klimatu koniunktury oraz PMI" - dodano.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »