Reklama

UE: Negocjacje ws. pomocy dla Grecji odłożone do poniedziałku

Międzynarodowi kredytodawcy odłożyli do poniedziałku swe negocjacje w sprawie dalszej pomocy dla Grecji - poinformował w środę nad ranem w Brukseli niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble.

Decyzja taka zapadła po trwających blisko 12 godzin rozmowach ministrów finansów państw strefy euro oraz szefowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde.

Reklama

Uczestnicy brukselskiego spotkania debatowali między innymi na temat tego, czy Grecja spełniła warunki wypłacenia jej 31,5 mld euro jako kolejnej transzy programu pomocowego, finansowanego przez Unię Europejską, Europejski Bank Centralny i MFW.

- Dyskutowaliśmy intensywnie. Mamy lepszy mechanizm kontrolny - powiedział Schaeuble, zaznaczając, że wskutek skomplikowania całej sprawy nie podjęto ostatecznej decyzji.

Krótkie oświadczenie szefa eurogrupy Jean-Claude'a Junckera głosi, że Grecja w zadowalający sposób spełniła wszystkie warunki wstępne, a do poniedziałku trzeba się uporać z dalszą "pracą techniczną".

Premier Grecji ostrzega przed pogłębieniem kryzysu w strefie euro. Zdaniem Antonisa Samarasa ta decyzja może mieć bardzo poważne konsekwencje.

Szef greckiego rządu podkreślił, że Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy mają obowiązek podjęcia wszelkich działań, które pomogą przezwyciężyć obecny kryzys. Dodał, że nie chodzi tylko o przyszłość jego kraju, ale o stabilność całej strefy euro.

Ministrowie finansów eurogrupy kolejne posiedzenie w sprawie pomocy dla Grecji zwołali na poniedziałek.

Wchodząc wczoraj na spotkanie mówili z przekonaniem, że będzie warunkowa zgoda na uruchomienie kolejnej transzy pożyczki o wartości prawie 44 miliardów euro. Pieniądze miały być wypłacone na początku grudnia, jeśli Ateny zrealizują wszystkie obiecane plany oszczędnościowe. Jednak spotkanie nie przyniosło rezultatu.

Powodem braku decyzji jest spór między kredytodawcami w sprawie greckiego zadłużenia. Z najnowszych prognoz wynika, że Ateny nie będą w stanie samodzielnie spłacać zadłużenia w 2020 roku, jak wcześniej planowano.

Powodem braku decyzji jest spór między kredytodawcami w sprawie greckiego zadłużenia. Z najnowszych prognoz wynika, że Ateny nie będą w stanie samodzielnie spłacać zadłużenia w 2020 roku, jak wcześniej planowano.

Eurogrupa zaproponowała wydłużenie terminu o kolejne 2 lata, ale Międzynarodowy Fundusz Walutowy chce trzymać się wyznaczonego wcześniej celu i proponuje umorzenie części długu. Na to jednak nie ma zgody wśród państw strefy euro.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »