Reklama

UE uzgodniła stanowisko w sprawie reformy ETS

Przy sprzeciwie Polski państwa UE uzgodniły stanowisko w sprawie reformy ETS. Polska do końca uważała, że na tym etapie propozycje nie są jeszcze dostatecznie dopracowane. Propozycje Unii Europejskiej dot. reformy unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 mogą stać w opozycji do polskich interesów gospodarczych.

Ministrowie państw UE odpowiedzialni za środowisko przyjęli we wtorek wspólne stanowisko ws. reformy unijnego systemu pozwoleń na emisje CO2 (EU - ETS). Polska w grupie dziewięciu krajów UE sprzeciwiła się, ale nie udało się zablokować prac.

Reklama

- Mamy wątpliwości, czy podejście zostało podjęte, dlatego że według nas była mniejszość blokująca. (...) To podejście niszczy polskie bezpieczeństwo energetyczne, blokuje polskie zasoby energetyczne takie jak węgiel. To nie ma nic wspólnego z porozumieniem paryskim - zapowiedział polskim dziennikarzom w Brukseli minister środowiska Jan Szyszko.

Unijny system pozwoleń na emisję CO2 to jedno z głównych narzędzi, które mają pomóc UE ograniczyć emisję gazów cieplarnianych zgodnie z przyjętym przez wszystkie państwa członkowskie celem redukcji o 40 proc. w roku 2030 r.

Na początku lutego sprawą zajmował się Parlament Europejski, który przyjął część rozwiązań korzystnych z punktu widzenia naszego kraju. Jednak nie wszystkie poprawki postulowane przez polskich europosłów zyskały aprobatę.

Projekt kompromisu, który na spotkanie ministrów przygotowała prezydencja maltańska, przewiduje, że od 2021 r. liczba uprawień do emisji będzie spadała rocznie o 2,2 proc. Jeszcze na początku miesiąca sprawa ta nie była przesądzona, bo wiele krajów chciało ambitniejszego podejścia. Jednak po tym, gdy Parlament Europejski zdecydował 15 lutego, że należy zmniejszać liczbę certyfikatów właśnie w takim tempie, sprawa wydaje się praktycznie przesądzona.

Dla Polski to bardzo ważne, gdyż szybsze tempo redukcji liczby uprawień do emisji spowodowałoby wyższe koszty dla naszego przemysłu i opartej na węglu energetyki. Przedstawiciele branży przewidywali przed głosowaniami w PE, że niekorzystne rozwiązania, jakie forsowała część europosłów, mogą doprowadzić do wzrostu cen energii elektrycznej w naszym kraju nawet o 20 proc.

Polska obawia się, że źle ustawione benchmarki doprowadzą do spadku produkcji przemysłowej, bo firmom bardziej będzie się opłacała strategia mniejszej produkcji niż duże inwestycje w poprawę technologii.

System ETS pokrywa 11 tys. energochłonnych instalacji w państwach Wspólnoty. Obejmuje 45 proc. emisji gazów cieplarnianych w UE.

................

- Propozycje Unii Europejskiej dot. reformy unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 nie mogą stać w opozycji do polskich interesów gospodarczych - podkreślił prof. Jan Szyszko, minister środowiska podczas unijnej Rady ds. Środowiska ENVI w Brukseli, w której udział wziął również Paweł Sałek, wiceminister środowiska, pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej.

System EU ETS

Jednym z głównych tematów dzisiejszej Rady ENVI była reforma europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS). Podczas wrześniowego spotkania ministrów ds. środowiska Unii Europejskiej ustalono, że traktatowe zasady dot. kształtowania mixu energetycznego będą respektowane.

Chodzi o to, by Polska mogła dowolnie wykorzystywać zasoby naturalne do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. O utrzymanie tego rozwiązania zabiega dziś w Brukseli polska delegacja pod przewodnictwem prof. Jana Szyszko, ministra środowiska.

- Polska przywiązuje wielką wagę do polityki klimatycznej widząc w niej szanse na zrównoważony rozwoju Europy i świata. Polska jako jedno z niewielu państw spełniła założenia protokołu z Kioto i dokonała redukcji emisji z wyraźną nadwyżką, przy jednoczesnym wzroście gospodarczym"- podkreślił minister Szyszko.

Prof. Szyszko przypomniał również, że głównym celem Porozumienia paryskiego jest zmniejszenie wzrostu tempa koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze jak najszybciej, jak najtaniej, i jak najbardziej efektywnie. Porozumienie przewiduje dwie możliwości działań w tym zakresie. Pierwszym jest redukcja emisji, a drugim wzrost pochłaniania dwutlenku węgla, na przykład przez lasy.

Minister zwrócił również uwagę, że uwzględniając globalny charakter zmian klimatu, Porozumienie może doprowadzić do osiągnięcia zakładanego sukcesu jedynie wtedy, gdy do ochrony klimatu na adekwatnym poziomie zobowiążą się wszystkie państwa świata.

- Unijny system handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla obejmuje jedynie 4 proc. ogólnoświatowej emisji - powiedział.

W opinii ministra środowiska europejska polityka klimatyczna powinna być dostosowana do zapisów Porozumienia paryskiego. Podkreślił on, że Polska jest w stanie spełnić założenia unijne, ale z poszanowaniem specyfiki naszego kraju i w duchu sprawiedliwości.

- Musimy zwrócić uwagę, że polskie lasy są gotowe do tego, by pochłaniać CO2 na poziomie 32 mln ton rocznie. Jesteśmy także za zagwarantowaniem państwom członkowskim pełnej swobody w kształtowaniu wydatkowania środków z Funduszu Modernizacyjnego- dodał.

Prof. Szyszko przypomniał także, że Porozumienie paryskie nie mówi o dekarbonizacji, ale o konieczności dążenia do neutralności klimatycznej. - Jesteśmy gotowi pochłaniać to, co wyemitujemy a jednocześnie stawiać na nowoczesne technologie spalania węgla - zaznaczył minister.

W Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR). czytamy, że realizacja polityki Unii Europejskiej, która zmierza do ograniczania emisji CO2, jest dla Polski "zadaniem stosunkowo trudnym". Jest to spowodowane wysoką emisyjnością naszej gospodarki, opartej głównie na węglu.

Autorzy przypomnieli, że Polska redukuje swoje emisje CO2 w ramach zobowiązań międzynarodowych - m.in. Protokołu z Kioto czy porozumienia paryskiego, oraz w ramach pakietu energetyczno-klimatycznego UE. W przypadku Wspólnoty głównymi narzędziem redukcji emisji jest system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (EU ETS). Jest to nacisk ekonomiczny, ponieważ emitent musi kupić takie uprawnienia. Drugim elementem polityki klimatycznej UE jest ograniczenie emisji CO2 z sektorów nieobjętych systemem UE ETS, czyli w rolnictwie, sektorze bytowo-komunalnym, transporcie i budownictwie.

Pobierz: program PIT 2016

Dowiedz się więcej na temat: ets | emisje CO2 | CO2 | pakiet klimatyczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »