Według amerykańskich naukowców, na wodach u południowo-wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych znajduje się około 14 tysięcy odłączonych szybów naftowych i gazowych. Są one albo oficjalnie nieczynne, albo nieaktywne od co najmniej pięciu lat. Aby je zabezpieczyć i zatrzymać wycieki, trzeba zalać otwory betonem.
Większość odwiertów na płytkich wodach
Badanie wykazało, że 90 proc. nieaktywnych odwiertów znajduje się na płytszych wodach Zatoki Meksykańskiej. Naukowcy zidentyfikowali około 13 tysięcy szybów w pobliżu brzegu, na wodach stanowych Teksasu, Luizjany i Alabamy. Koszt ich uszczelnienia stanowić będzie jedną czwartą z 30 miliardów dolarów.
Autorzy badania ostrzegają, że niezabezpieczone odwierty blisko brzegu stanowią duże zagrożenie dla środowiska. Ostrzegają przed wyciekami. - W płytkich wodach ropa przedostanie się na powierzchnię z większym prawdopodobieństwem, a emisja do atmosfery metanu powodować będzie szkody klimatyczne – powiedział Mark Upton, kierujący zespołem naukowców współautor badań.
Koszty między podatnikiem a koncernami
Większość danych dotyczących wpływu na środowisko wycieków ropy i gazu na różnych głębokościach uzyskano w 2010 r., po eksplozji platformy wiertniczej Deepwater Horizon. Wybuch w Zatoce Meksykańskiej doprowadził do jednej z najgorszych katastrof ekologicznych w historii Stanów Zjednoczonych. Wydzierżawiona przez koncern BP platforma eksplodowała u wybrzeży Luizjany, zabijając 11 osób i wydobywając na powierzchnię ropę wielkości stanu Wirginia.
Zgodnie z amerykańskim prawem, koszt zabezpieczenia odwiertów na wodach stanowych prawdopodobnie spadnie na lokalne władze i zostaną nim obciążeni podatnicy. Na wodach federalnych odpowiedzialność zwykle ponosi obecny lub poprzedni właściciel platformy.
Większość szybów na wodach federalnych
W przypadku szybów w Zatoce Meksykańskiej, z całkowitych 30 miliardów dolarów szacowanych kosztów zabezpieczenia nieaktywnych studni, poniżej 2 miliardów dolarów przypada na wody stanowe. Zdecydowana większość kosztów dotyczy wód federalnych, gdzie prawie 90 procent odwiertów było własnością gigantów paliwowych takich jak Chevron, Shell, ExxonMobil, ConocoPhillips, BP, Total i Eni.
Oprac. EW












