Reklama

Ustawa o opłatach abonamentowych coraz bliżej

Sejm nie zgodził się w czwartek na odrzucenie projektu noweli ustawy o opłatach abonamentowych w pierwszym czytaniu. Wniosek o odrzucenie złożyły kluby PO-KO, PSL-UED, N. - Ustawa o opłatach abonamentowych to zaledwie część koniecznych zasad finansowania, które umożliwią sporządzenie przez TVP i Polskie Radio listy kosztów, planowanych audycji i programów - mówiła posłanka PiS Barbara Bubula podczas pierwszego czytania projektu noweli ustawy o opłatach abonamentowych.

- Sejm przystąpił wczoraj do pierwszego czytania projektu noweli ustawy o opłatach abonamentowych. Zakłada on wprowadzenie rekompensaty w wysokości 1 mld 260 mln zł dla publicznej radiofonii i telewizji z tytułu utraconych w latach 2018-19 opłat abonamentowych.

Reklama

Posłanka PiS wskazała, że karta powinności przyjmowana przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji określa w perspektywie 5-letniej co konkretnie zostanie wyprodukowane i zaprezentowane widzom i słuchaczom w zakresie realizowania misji.

- Niniejsza ustawa stanowi zaledwie część koniecznych zasad finansowania, które umożliwią sporządzenie przez Telewizję Polską i Polskie Radio listy kosztów, takich planowanych audycji i programów. Niniejsza ustawa rekompensuje 2-letni ubytek abonamentowy, jeśli chcemy, by karta powinności odpowiadała celom, określonym w ustawie, to mamy za sobą dopiero 2/5 drogi w zakresie tego finansowania - zaznaczyła Bubula.

Podczas wystąpienia klubowego w imieniu PSL-UED głos zabrał poseł Mieczysław Kasprzak. - Polskie Stronnictwo Ludowe jest za przekazywaniem środków na telewizję publiczną, ale pod warunkiem, że będzie to telewizja publiczna, narodowa, która będzie służyć całemu narodowi, a nie telewizja partyjna - mówił. - Jeżeli dzisiaj ktoś ogląda telewizję to trudno znaleźć tam inną polityką, trudno znaleźć tam myśli, które chcieliby zaprezentować przedstawiciele innych partii politycznych - dodał.

- Jako przedstawiciel Polskiego Stronnictwa Ludowego mówię wprost - my nie możemy poprzeć tej telewizji i środków dlatego, że m.in. ta telewizja również wydała wyrok na Polskie Stronnictwo Ludowej i to wprost było mówione w telewizji - myśmy mieli zginąć ze sceny politycznej - powiedział i podkreślił, że "nie można dawać pieniędzy na taką telewizję".

Projekt noweli zakłada wprowadzenie rekompensaty w wysokości 1 mld 260 mln zł dla publicznej radiofonii i telewizji z tytułu utraconych w latach 2018-2019 opłat abonamentowych.

W uzasadnieniu do projektu, pod którym podpisali się posłowie PiS, napisano, że "potrzeba wydania projektowanej ustawy wynika z braku adekwatnego, stabilnego, przewidywalnego i długofalowego publicznego finansowania mediów publicznych w Polsce. Na niedostatek ten w dłuższej perspektywie składa się m.in. narastające przez lata, od 1993 r., poszerzanie kręgu osób zwolnionych z obowiązku uiszczania opłat abonamentowych".

W projekcie czytamy, że maksymalna wysokość rekompensaty miałaby być ustalona "w oparciu o średnioroczną liczbę zwolnionych od opłat abonamentowych w 2017 r. oraz obowiązującej w 2018 i 2019 r. stawki opłat abonamentowych". Posłowie wskazali, że rekompensata, która mogłaby na tej podstawie przysługiwać jednostkom publicznej radiofonii i telewizji za lata 2018 i 2019, wyniosłaby ponad 1 mld 913 mln zł. Proponują jednak, by rekompensata na podstawie projektowanej ustawy z tytułu ubytków wpływów z opłat abonamentowych za lata 2018-19 wyniosła 1 mld 260 mln zł.

Zaproponowany w projekcie ustawy mechanizm rekompensaty ma bazować na emisji skarbowych papierów wartościowych. "Jest jednak zbliżony w swojej istocie od mechanizmu zastosowanego dla rekompensaty za lata 2010-2017. Zarówno wówczas jak i teraz to Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji będzie miała wpływ na to jak środki finansowe będą podzielone pomiędzy poszczególne jednostki publicznej radiofonii i telewizji" - zapewnili posłowie.

W projekcie zapisano, że do 31 maja 2019 r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji będzie musiała ustalić kwotę rekompensaty oraz wartość nominalną skarbowych papierów wartościowych dla poszczególnych jednostek publicznej radiofonii i telewizji, następnie przekaże uchwałę w tej sprawie do ministra kultury, który z kolei zawnioskuje do ministra finansów o przekazanie skarbowych papierów wartościowych o wartości wskazanej w uchwale KRRiT. Na tej podstawie minister finansów ma wyemitować obligacje skarbowe i przekazać je zgodnie z decyzją wskazaną w uchwale KRRiT wskazanym jednostkom publicznej radiofonii i telewizji.

Przekonując do konieczności lepszego finansowania mediów publicznych w Polsce posłowie przypomnieli też, że do największego poszerzenia zwolnień z opłat abonamentowych doszło na mocy przepisów, która weszły w życie 1 marca 2010 r. Ich zdaniem już wówczas wskazywano, że przepisy te godzą w konieczność "zapewnienia adekwatnego finansowania realizacji misji publicznej radiofonii i telewizji", stąd w rezultacie pojawiła się potrzeba wypracowania mechanizmu mającego zrekompensować ubytek wpływów.

"W przeciwnym razie nie zostanie wykonany obowiązek państwa zapewnienia warunków finansowych dla realizacji misji publicznej radiofonii i telewizji" - wskazali posłowie.

Przywołali też dane GUS, według których 96,4 proc. gospodarstw domowych posiada odbiornik TV, ale ok. połowa polskich gospodarstw nie zarejestrowała odbiornika telewizyjnego lub radiowego, natomiast wśród samych zarejestrowanych większość stanowią zwolnieni z opłaty.

Według KRRiT na koniec 2017 r. spośród 6,7 mln zarejestrowanych abonentów było 3,6 mln zwolnionych, na ok. 13,6 mln ogółu gospodarstw domowych w Polsce. Oznacza to, że w ramach 50 proc. gospodarstw domowych, które zarejestrowały odbiorniki - 53,7 proc. korzysta ze zwolnień.

Zdaniem posłów, realnie opłaty abonamentowe wnoszone są przez ok. 13 proc. społeczeństwa. "W rezultacie finansowanie mediów publicznych w Polsce od lat utrzymuje się na niedostatecznym poziomie. Poszerzanie kręgu osób zwolnionych z opłat abonamentowych i ułatwienie korzystania przez niektóre z tych osób ze zwolnień zasadniczo pogłębiło ten niedostatek i przyczyniło się do stanu systematycznego, kumulującego się niedofinansowania polskiej publicznej radiofonii i telewizji" - podkreślili posłowie PiS.

Za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu zagłosowało 190 posłów, przeciw odrzuceniu - 222 posłów, 1 osoba wstrzymała się od głosu. Tym samym projekt został skierowany do Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Z brzmienia projektu oraz jego uzasadnienia w sposób jednoznaczny wynika, że celem ustawy jest zrekompensowanie części ubytku wpływów z opłat, który powstał w 2018 r. i powstanie w 2019 r.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2018

Dowiedz się więcej na temat: PO-KO | abonament za media | abonament rtv

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »