Reklama

W Europie zdarzają się upadłości biur podróży

W Europie zdarzają się upadłości biur podróży. Tylko w tym sezonie stało się tak z czterema brytyjskimi biurami, dwoma litewskimi i po jednym w Belgii i we Włoszech. Główną przyczyną są problemy z płynnością finansową.

W tegorocznym sezonie turystycznym w Wielkiej Brytanii upadły cztery biura podróży: w sierpniu Kiss Flights (na skutek wstrzymania działalności właściciela First Options), w lipcu Sun4U i Goldtrail. We wrześniu ten sam los podzieliła agencja The Holiday Company Ltd.

Reklama

Przed wykupieniem wycieczki brytyjski turysta może sprawdzić, czy dane biuro podróży należy do organizacji ATOL (Air Travel Organizers Licencing). W przypadku nieoczekiwanego zakończenia działalności przez biuro ATOL pokrywa roszczenia urlopowiczów.

W połowie lipca we Włoszech ogłoszono bankructwo biura podróży Viaggi del Ventaglio, które było jednym z potentatów na rynku i działało od 34 lat. Biuro upadło, gdy tysiące klientów firmy przebywało w różnych zakątkach świata, a setki innych zdążyły wpłacić zaliczki lub pełne sumy za zarezerwowane wakacje.

Kilka dni po ogłoszeniu upadłości biura ministerstwo spraw zagranicznych Włoch - które musiało otoczyć opieką część przebywających za granicą klientów - zaproponowało, by do każdego pakietu wyjazdowego, kupowanego w biurze podróży wprowadzić dodatkową opłatę w wysokości 50 centów. Dzięki takiej symbolicznej opłacie powstałby fundusz dysponujący rocznie kwotą 50 milionów euro przeznaczony na pokrycie roszczeń klientów. Propozycja ta została jednak odrzucona przez centrolewicową Partię Demokratyczną.

W tym tygodniu około 600 Litwinów musiało przerwać urlop w Grecji, Hiszpanii i Turcji, gdyż biuro podróży "Star Holiday" wstrzymało działalność z powodu problemów finansowych. To już drugi w tym roku przypadek, gdy z powodu upadłości biura podróży ucierpiało tak wiele osób. W kwietniu bankructwo ogłosiło biuro podróży Novus Orbis.

Dane litewskiego Departamentu Turystyki wskazują, że w związku z kryzysem, w ubiegłym roku obroty w turystyce na Litwie spadły o prawie 30 proc. w porównaniu z rokiem 2008.

Z belgijskiego rynku zniknął w tym roku Intermed, specjalizujący się w wyjazdach do Tunezji, Turcji i Grecji. Mimo to przedstawiciele branży oceniają, że kryzys nie ograniczył znacząco wydatków Belgów na podróże. Według tegorocznych danych Europ Assistance, 77 proc. rodzin wyjechało w tym roku na wakacje, a przeciętny wakacyjny budżet rodzinny zwiększył się do 2,3 tys. euro.

Od 1997 r. w Belgii obowiązuje ustawa, która zobowiązuje biura podróży do ubezpieczenia się na wypadek upadłości. Gwarantuje ona, że klienci, którzy wykupili wycieczki, dostaną zwrot pieniędzy, zaś ci, którzy są za granicą - bez dodatkowych kosztów wrócą do kraju.

W Polsce we wrześniu

wnioski o ogłoszenie upadłości złożyły dwa biura podróży: Selectours i PBP Orbis. Gdy biura poinformowały o zakończeniu działalności, za granicą przebywało łącznie ok. 3 tys. ich klientów. Według sekretarza generalnego Polskiej Izby Turystyki Józefa Ratajskiego, w złej kondycji może być ok. 50-60 operatorów turystycznych, ale nie oznacza to, że cała branża jest w trudnej sytuacji. - Wśród 2,5 tys. biur podróży, które posiadają uprawnienia organizatora turystyki wiele jest firm małych, rodzinnych, które radzą sobie całkiem dobrze - dodał.

Ostatni przypadek Orbis Travel pokazuje, że upadają nawet największe biura podróży i coraz trudniej jest znaleźć wytyczne, którymi powinniśmy kierować się przy ich wyborze. Na pewno warto je dokładnie sprawdzać - pod pewnym kątem.

Płatność kartą chroni przed upadłością!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »