Spis treści:
- Beryozka 2.0
- Pewexy 2.0
Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze
We wspomnianych sklepach dostępne mają być takie towary jak zagraniczne alkohole, wyroby tytoniowe, biżuteria, kosmetyki, perfumy, słodycze, a także smartfony i zegarki - podaje portal theguardian.com, powołując się na rosyjskie niezależne media. Po zbrojnej napaści Rosji na Ukrainę, w związku z którą wiele firm zawiesiło działalność w kraju agresora lub też zupełnie z niej zrezygnowało, mnóstwo zachodnich marek przestało być na tym rynku dostępnych.
Beryozka 2.0
Rosyjskie władze postanowiły temu "zaradzić" otwierając sklepy, które w jednym z wpisów na ten temat, znalezionych przez nas na Twitterze zostały nazwane Pewexami 2.0. Z kolei Rosjanom kojarzą się ze sklepami Beryozka, w których mogli zaopatrywać się oficjele w czasach sowieckich. Takie skojarzenia to zasługa nie tylko asortymentu, który ma być w owych placówkach oferowany, ale przede wszystkim faktu, że żeby go kupić trzeba będzie okazać dokument potwierdzający, że jest się zagranicznym dyplomatą, pracownikiem organizacji międzynarodowej lub też należy się do rodziny takich osób. Dodatkowo płatność za towary będzie przyjmowana wyłącznie w obcej walucie, czyli w dolarach i w euro.
Pewexy 2.0
Właścicielami sklepów wolnocłowych mają być spółka stworzona przez rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych oraz inny wybrany w konkursie podmiot. Według rosyjskich mediów, pomysł ten nie jest nowy, bo MSZ rozważa otwarcie takich placówek co najmniej od 2015 r., czyli od czasu, gdy Rosja zakazała importu wielu europejskich produktów spożywczych w ramach swojego pakietu kontrsankcji po aneksji Krymu.
Zobacz nowe artykuły w promocyjnych cenach na ding.pl










