Reklama

"Welt am Sonntag": Premier Meklemburgii wspólniczką Putina

Próba obejścia przez władze Meklemburgii-Pomorza Przedniego sankcji USA wobec Nord Stream 2 spotkała się z ostrym sprzeciwem niemieckiej prasy. Zdaniem „Welt am Sonntag”, premier tego landu Manuela Schwesig stała się wspólniczką Putina.

"Szefowa rządu Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig chce za pomocą będącej fejkiem fundacji ekologicznej doprowadzić do dokończenia budowy kontrowersyjnego gazociągu Nord Stream 2. W ten sposób staje się wspólniczką rosyjskich wpływów" - pisze Clemens Wergin w komentarzu opublikowanym w niedzielę na łamach "Welt am Sonntag".

"Istnieją fake newsy, a teraz mamy także fake fundację na rzecz ochrony klimatu i środowiska. Założył ją kraj związkowy Meklemburgia-Pomorze Przednie za pieniądze pochodzące niemal całkowicie z Rosji. Jak twierdzi premier tego landu Manuela Schwesig, która w ekspresowym tempie przeforsowała w parlamencie ten projekt, fundacja ma służyć zasługującemu na opiekę środowisku" - czytamy w komentarzu.

Cel: Uratować Nord Stream 2

Reklama

Zdaniem Wergina, w całym projekcie chodzi w rzeczywistości tylko i wyłącznie o uratowanie Nord Stream 2. A przecież gazociąg jest z ekonomicznego punktu widzenia niepotrzebny, szkodliwy dla środowiska i finansowo nieopłacalny - cytuje autor opinię Niemieckiego Instytutu Badań nad Gospodarką. Gazociąg jest w dodatku sprzeczny z niemieckimi celami ochrony klimatu.

"Niemcy nie potrzebują tego gazociągu do pokrycia swojego zapotrzebowania na energię. Gazociąg jest raczej manewrem rosyjskiego reżymu i jego kleptomańskich elit, którego celem jest realizacja za pomocą dużych pieniędzy geostrategicznych interesów Moskwy, polegających na wykluczeniu Polski i Ukrainy z systemu połączeń gazowych" - tłumaczy Wergin.

Manuela Schleswig stworzyła jego zdaniem "piramidę kłamstw" w stylu Donalda Trumpa. Czym kieruje się znana polityk SPD, dając się w ten sposób instrumentalizować przez morderczą dyktaturę, która specjalizuje się w usuwaniu opozycjonistów za pomocą trucizny, a potem w dodatku kłamie? - pyta Wergin.

Niemcy na celowniku autorytarnych reżymów

Komentator zwraca uwagę, że Niemcy stały się ulubionym celem autorytarnych rządów, które prowadzą wojny propagandowe i za pomocą fake newsów próbują podzielić i osłabić niemieckie społeczeństwo.

Te reżymy odkryły już dawno znaczenie "soft power" i próbują za pomocą fundacji, think tanków i finansowania instytutów uniwersyteckich wpływać na demokratyczną dyskusję w Niemczech. Dotyczy to zarówno rosyjsko-niemieckich fundacji ekologicznych, jak i finansowanych przez Pekin kierunków na uczelniach czy instytutów prowadzących lobbing.

"Manuela Schwesig stała się wspólniczką takich wpływów i właśnie to jest prawdziwym skandalem związanym z tą wrogą wobec klimatu »fundacją ekologiczną«"- konkluduje Clemens Wergin w "Welt am Sonntag".
Jacek Lepiarz

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze


Dowiedz się więcej na temat: Nord Stream 2 | gazociąg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »