Reklama

Wielka inflacja w Turcji. Ceny nad Bosforem pędzą w szaleńczym tempie

Inflacja w Turcji to prawie 70 proc. Taka jest wartość oficjalnego wskaźnika kwietniowego. O wysokiej dynamice cen - głównie żywności i transportu - decydują rosnące koszty energii i słaba lira, czyli krajowa waluta. Nieoficjalnie mówi się, że rzeczywiste tempo wzrostu cen przekracza w tej chwili 150 proc.

Tureccy statystycy urzędowy komunikat o majowej inflacji ogłoszą w najbliższy piątek 3 czerwca. Spodziewany wynik to 76,5 proc. Na razie znamy dane podsumowujące kwiecień. W zeszłym miesiącu ceny konsumpcyjne były średnio o 69,97 proc. wyższe niż rok wcześniej, a ceny producentów wzrosły o prawie 122 proc. Żywność i napoje bezalkoholowe zdrożały o 89 proc. w skali roku, ceny transportu poszły w górę o 106 proc., a za artykuły wyposażenia mieszkań płacono 77,5 proc. więcej.

Szara strefa statystyki

Inflacji w Turcji jest najwyższa od początku 2002 roku, kiedy kraj przeżywał kryzys finansowy. Ceny nad Bosforem rosną nieprzerwanie do 11 miesięcy. Jeszcze rok temu inflacja wynosiła "tylko" 17,1 proc. W listopadzie 2021 roku przekroczyła 20 proc., w lutym - 50 proc., w marcu wyniosła 61,1 proc., by miesiąc później zbliżyć się do 70 proc.

Z najnowszych szacunków niezależnej firmy ENAGrup wynika, że w kwietniu faktyczna inflacja konsumencka w Turcji sięgnęła 156,9 proc. Nawet jeśli wziąć pod uwagę tylko oficjalne statystyki, to turecki skok cen jest jednym z największych na świecie. Gorszą sytuację mają wyłącznie kraje całkowicie zdestabilizowane, takie jak Syria (96 proc. inflacji), Liban (208 proc.), Sudan (260 proc.) i Wenezuela (284 proc.).

Reklama

Manowce "Erdoganomiki"

W Turcji realna stopa procentowa wynosi minus 56 proc., bo taka jest różnica między inflacją, a główną stopą banku centralnego. Choć w kraju szaleńczo rosną ceny dóbr i usług to w poprzednich miesiącach przeprowadzono serię zadziwiających obniżek głównej stopy procentowej (z 19 do 14 proc.).

Kolejne redukcje stóp były wymuszane przez prezydenta Turcji Recepa Erdogana, którego kurs w polityce gospodarczej nie ma nic wspólnego z kanonami klasycznej ekonomii. "Sułtan" rządzi niepodzielnie także w sferze finansów i w ostatnich latach zwolnił z pracy trzech kolejnych gubernatorów Banku Centralnego Republiki Tureckiej i jednego szefa Narodowego Urzędu Statystycznego.

W świetle "Erdoganomiki", inflacja wywoływana jest przez wysokie stopy procentowe i dlatego powinny być one obniżane. Prezydent liczy na to, że krajowa gospodarka będzie napędzana przez tani kredyt, inwestycje i eksport. Tymczasem autorzy podręczników ekonomii zalecają, by w okresach szalejącej inflacji przeprowadzać podwyżki stóp procentowych. W ten sposób można wyhamować ekspansję kredytu, zachęcić ludzi do oszczędzania i w konsekwencji ograniczyć tempo spadku siły nabywczej pieniądza.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Lira na krawędzi upadku

Turecka lira jest o około 90 proc. słabsza niż rok temu. Wówczas za dolara płacono 8,5 liry. W pierwszych tygodniach tego roku kurs dolara pozostawał na poziomie 13-14 lir. Jeszcze na początku maja wynosił 14,8 liry, ale dziś za amerykańska walutę płaci się ponad 16 lir.

Bardzo radykalny scenariusz dla liry przedstawiają ekonomiści Commerzbanku. - Jeśli turecki bank centralny wszystko zrobi źle, lira upadnie. Innymi słowy, na pytanie, jak daleko posunie się deprecjacja waluty, odpowiedź jest prosta: nie ma limitu. Nie istnieją "sprawiedliwe" poziomy, na których ten proces może się zakończyć - napisano w raporcie banku.

Trzeba tu przypomnieć, że cel inflacyjny banku centralnego to 5 proc., co oznacza, że został on całkowicie porzucony. Stratedzy Commerzbanku podkreślają, że nie widać reakcji ze strony Banku Centralnego Republiki Tureckiej. W rezultacie oczekiwania inflacyjne szybko rosną. Nie ma żadnej "kotwicy", która mogłaby przekonać rynki, że dynamika cen w Turcji w średnim okresie wróci do poziomu docelowego.

Jacek Brzeski

Zobacz również:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »