Reklama

Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2014-2017 przyjęty

Konsolidacja polskich finansów publicznych powinna pozwolić na uchylenie nałożonej na Polskę procedury nadmiernego deficytu w 2016 r. - napisano w komunikacie CIR dotyczącym przyjętego we wtorek przez rząd Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2014-17.

- Rząd jest zdeterminowany, aby dalej ograniczać nierównowagę finansów publicznych w celu stworzenia bezpiecznych i trwałych fundamentów do rozwoju kraju - poinformowano. Zgodnie z komunikatem rząd spodziewa się, że wzrost PKB w Polsce w 2014 r. wyniesie 3,3 proc., czyli dwa razy więcej niż w 2013 r. W 2015 r. realne tempo wzrostu PKB wyniesie 3,8 proc., a w latach 2015-16 ustabilizuje się na poziomie 4,3 proc.

Reklama

Ministerstwo Finansów, które przygotowało WPFP na lata 2014-2017 prognozuje dalsze zacieśnienie polityki fiskalnej, prowadzące do osiągnięcia w 2014 r. jednorazowej nadwyżki w wysokości 5,8 proc. PKB oraz w 2015 r. deficytu sektora na poziomie 2,5 proc. PKB (według ESA95).

- Strategia konsolidacji, bazująca przede wszystkim na obniżaniu wydatków w relacji do PKB, a nie wzroście dochodów sektora, oraz przyjęte konserwatywne założenia dla sektora powinny pozwolić na uchylenie procedury nadmiernego deficytu w 2016 r. (na podstawie danych za 2015 r.) - napisano.

Rynek pracy

Rząd spodziewa się obniżania stopy bezrobocia w Polsce z 9,8 proc. w 2014 r. do 9,3 proc. w 2015 r. i dalej do 7,9 proc. w 2017 r. - wynika z komunikatu po wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów, na którym podjęła ona uchwałę w sprawie Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2014-17.

"Wraz z poprawą koniunktury gospodarczej oczekiwane jest systematyczne zmniejszanie się stopy bezrobocia - po okresie jej wzrostu w latach 2009-13. Szacuje się, że w 2014 r. stopa bezrobocia spadnie do 9,8 proc., w 2015 r. wyniesie 9,3 proc., aby w okresie do 2017 r. zmniejszyć się do 7,9 proc. Jest to konsekwencja prognozowanych zmian w popycie na pracę" - napisano w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu.

"Oczekuje się, że w 2014 r. liczba osób pracujących wzrośnie przeciętnie o 0,6 proc, po spadku o 0,1 proc. w roku poprzednim. W latach 2015-17 przyrost liczby pracujących będzie nieco wyższy i ustabilizuje się na poziomie 0,8 proc. co roku" - dodano.

Stopa bezrobocia, po dostosowaniu sezonowym, w lutym 2013 roku, według metodologii Eurostatu, wyniosła w Polsce 9,7 proc. wobec 9,8 proc. w styczniu. Według metodologii GUS stopa bezrobocia w lutym wyniosła 13,9 proc.

_ _ _ _ _

Rządowe plany finansowe są niekorzystne dla gospodarki - ocenia ekonomista Andrzej Sadowski. Dziś rząd przyjął "Wieloletni plan finansowe państwa 2014-2017". "Rzeczpospolita" dotarła do dokumentu, który zakłada między innymi zamrożenie progów podatkowych, na czym budżet ma zyskać 6 i pół miliarda złotych.

Andrzej Sadowski ekspert Centrum Adama Smitha w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową wyjaśnia, że zamrożenie progów podatkowych oznacza podwyższenie podatków.

- W międzyczasie mamy inflację i rosną koszty utrzymania, natomiast będziemy płacić podatki od tych kwot, które płaciliśmy kilka lat temu, czyli efektem tego jest wzrost opodatkowania dla każdego przeciętnego, statystycznego mieszkańca naszego kraju - tłumaczy.

Andrzej Sadowski równie krytycznie ocenia utrzymanie wysokich stawek składki rentowej oraz objęcie składkami ZUS umów cywilnoprawnych. Jego zdaniem opodatkowanie takich umów spowoduje likwidację miejsc pracy. - Stąd rząd polski będzie musiał stanąć w obliczu z rosnącym bezrobociem, którego sam jest twórcą - mówi ekspert.

W planie finansowym rząd zakłada zwiększenie efektywności ściągania podatków, a także lepszą kontrolą czy zwiększenie wykrywalności oszustw. Ma to przynieść budżetowi do 2017 roku około 20 miliardów złotych. Jednak zdaniem Andrzeja Sadowskiego, nie jest to dobra droga.

- Rząd wielokrotnie w ostatnich latach przeprowadzał obniżki opodatkowania w bardzo ograniczonym zakresie i one dawały znacząco większe wpływy budżetowe niż jakiekolwiek podwyżki, czy akcje policyjne wymierzone w podatników - ocenia Andrzej Sadowski.

Działania rządu mają doprowadzić do tego, że w 2017 roku deficyt budżetowy osiągnie poziom 2 i 8 dziesiątych procenty PKB.

IAR

_ _ _ _ _ -

Jak zauważa MF, wartość PKB na głowę Polaka w relacji do średniej dla 28 krajów UE, w 2008 roku wyniosła 56 proc.; w 2017 r. osiągnąć ma 74 proc. średniej unijnej.

Po raz pierwszy częścią Wieloletniego Planu Finansowego Państwa jest Aktualizacja Programu Konwergencji. Minister finansów Mateusz Szczurek mówił w ubiegłym tygodniu, że aktualizacja zakłada, iż w tym roku polska gospodarka wzrośnie o 3,3 proc., a w 2015 r. - o 3,8 proc.

Przez następne dwa lata będzie się rozwijać w tempie 4,3 proc. Zdaniem ministra finansów Polska powinna spełnić kryteria wyjścia z procedury nadmiernego deficytu w 2015 r.

W dokumencie wskazano, że w 2014 r. stopa bezrobocia spadnie do 9,8 proc., w 2015 r. wyniesie średnio 9,3 proc., by w 2017 r. spaść do 7,9 proc. Według resortu finansów zmiany w stopie bezrobocia będą wynikiem prognozowanych zmian w popycie na pracę.

.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »