Włoski rząd wprowadza nowy podatek. "Nie spodziewaliśmy się, że siekiera w końcu spadnie"

Włoski rząd ogłosił, że wprowadzi 40-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków instytucji finansowych. Decyzja ta spowodowała spadek akcji banków. Danina ma przynieść budżetowi państwa istotny zastrzyk gotówki.

Banki nie spodziewały się, że zapowiadany od kilku miesięcy podatek od nadzwyczajnych środków ostatecznie stanie się faktem.  

Decyzja zapadła późnym wieczorem w poniedziałek podczas posiedzenia rządu Gieorgii Meloni. - Podatek ma być jednorazowy i wynosić 40 proc. marży odsetkowej netto banków - ogłosił wicepremier Mateo Salvini. 

Włochy. Banki nie spieszą się z podwyżką oprocentowania depozytów

Nowy podatek ma być odpowiedzią na rekordowe zyski banków z wysokich stóp procentowych ustanowionych przez Europejski Bank Centralny (EBC). Biorą się one z tego, że instytucje finansowe podnoszą koszty pożyczek, jednocześnie wstrzymując się ze zwiększeniem oprocentowania depozytów. 

Reklama

"Mieliśmy rację, kiedy od wielu miesięcy mówiliśmy, że EBC popełnia błąd podnosząc stopy procentowe. Teraz mamy do czynienia z tego skutkiem" - powiedział Antonio Tajani, włoski wicepremier. 

Analitycy agencji ratingowej DBS Morningstar wyliczyli, że tylko pięć największych banków we Włoszech w pierwszej połowie 2023 roku odnotowało o prawie 64 proc. wyższe zyski niż rok wcześniej. To prawie 10,5 mld euro. 

Włoski rząd wprowadza nowy podatek. Akcje banków pod presją

Ostateczna decyzja włoskiego rządu miała być zaskoczeniem nawet dla niektórych członków gabinetu Meloni. Tamtejsi politycy już wielokrotnie oskarżali banki o czerpanie nadmiernych zysków z wyższych stóp procentowych. 

Pierwsze głosy o wprowadzeniu dodatkowego podatku pojawiły się już w styczniu tego roku. - Nie spodziewaliśmy się, że siekiera w końcu na nas spadnie - powiedział agencji Reuters dyrektor z jednego z włoskich banków, który zastrzegł zachowanie anonimowości. 

Ogłoszenie decyzji spowodowało pokaźne spadki na giełdzie w Mediolanie. Najbardziej spadły ceny akcji Unicredit i Banca Monte Paschi Siena - o około 8 proc. 

Włochy idą drogą Hiszpanii i Węgier. Pieniądze mają trafić do młodych rodzin

Podobne rozwiązania już wcześniej wprowadziły rządy Hiszpanii, Węgier czy Czech, a inne kraje europejskie mogą pójść tą samą drogą. 

Rząd szacuje, że nowy podatek przyniesie budżetowi państwa wpływy na poziomie 2 mld euro. Pieniądze mają zostać przeznaczone na pomoc młodym rodzinom, które szukają swojego pierwszego mieszkania. 

Nowy podatek będzie dotyczyć 2023 roku, a banki będę mieć czas na zapłatę do 30 czerwca 2024 roku. Analitycy Citi wyliczyli, że może on pochłonąć nawet 19 proc. zysków wszystkich włoskich banków za ten rok.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: podatek | Włochy | bank
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »