Lokalne władze ogłosiły w niedzielę, że planują od jutra zamknięcie na cztery dni najpierw jednej połowy miasta (na wschód od rzeki Huangpu, w tym dzielnicy finansowej i parków przemysłowych), a potem na kolejne cztery - zachodniej części.
Zgodnie z zapowiedziami, nie będzie można wychodzić z domu, a transport publiczny zostanie zawieszony.
Bloomberg przypomina, że w Szanghaju, gdzie znajdują się chińskie siedziby wielu międzynarodowych firm, a także największy port w kraju, w ostatnim czasie dynamicznie rosła liczba chorych na COVID-19. - Tylko w centrum finansowym w sobotę odnotowano 2676 nowych przypadków, co oznacza wzrost o 18 proc. w porównaniu z piątkiem - napisała agencja.
Na początku marca lockdown wprowadzono już w Shenzhen, a potem w prowincji Jilin. Shenzhen i Szanghaj to dwa najbardziej istotne gospodarczo miasta Chin.










