Eksperci Michelin i autorzy rankingu zapewniają, że w 2026 roku "najbardziej ekscytujące podróże na świecie zaczynają się przy stole". Podkreślają też, że wskazane przez nich 16 kulinarnych destynacji ukształtuje sposób i powody podróżowania w tym roku.
Wrocław wychodzi z cienia. Pochwały Michelin
"Środkowoeuropejskie miasto kulinarne wychodzi z cienia" - czytamy w opracowaniu Michelin. Autorzy rankingu uzasadniają, że wyróżnienie stolicy Dolnego Śląska w ich przewodniku sygnalizuje, że miasto staje się destynacją kulinarną. Dzieje się tak - wyjaśniają eksperci - ze względu na wysoki poziom lokalnej kuchni polskiej. "Szefowie kuchni są młodzi i ambitni, reinterpretują śląskie tradycje - pierogi, dziczyznę, kiszonki - z nowoczesną precyzją" - podkreśla Michelin.
Autorzy zestawienia zwracają uwagę, że we Wrocławiu, dzięki uniwersytetowi, mieszka dużo młodych ludzi. "Co oznacza, że w jego restauracjach zawsze kipi ambicja" - podkreślają. Chwalą ciągnące się wzdłuż Odry kawiarnie i winiarnie, które nadają miastu swobodną atmosferę. Zwracają uwagę na Rynek i Ostrów Tumski. "Odwiedź go w cieplejszych miesiącach, około maja lub czerwca, oraz we wrześniu, w czasie semestru uniwersyteckiego, aby naprawdę zobaczyć, jak miasto ożywa" - czytamy w tegorocznym rankingu Michelin najlepszych destynacji kulinarnych.
Inne destynacje w Europie. Jedna po sąsiedzku
Na liście tegorocznych kierunków kulinarnych znalazł się południowy sąsiad Polski - Czechy, z wyłączeniem Pragi. Autorzy zestawienia skierowali uwagę w stronę uzdrowisk, wiejskich zajazdów i kuchni leśnych. Podkreślają, że czeskie menu jest zakorzenione w miejscu i sezonowości. Jego podstawą są kartofle, ryby słodkowodne i grzyby. Najbardziej polecanym regionem są Południowe Morawy i Karlowe Wary. "Kraj ten jest teraz spokojnie otwarty i pełen nowej pewności siebie; idealna równowaga do zwiedzania" - zachęca Michelin.
Na kulinarnej liście Michelin znalazła się też Wenecja, która - jak zauważono - wkracza w 2026 rok z falą głośnych otwarć przez gigantów branży hotelarskiej, takich jak Orient Express, Cheval Blanc, Rosewood i Airelles. "Wszystkie rywalizują o kawałek pływającego miasta zmieniając sposób, w jaki podróżni doświadczają i jedzą" - czytamy w opracowaniu.
We Włoszech polecane są też Dolomity. W opinii ekspertów Michelin warto tam pojechać zwłaszcza teraz, przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijski, które "przyciągają uwagę całego świata i powodują trwałe zmiany". Innym rejonem na Półwyspie Apenińskim jest Wybrzeże Amalfi, gdzie warto spróbować ręcznie robionego makaronu, cytryn i anchois. Przewodnik poleca odwiedziny w maju i końcu września, "kiedy wybrzeże odzyskuje blask".
Dalsze kierunki polecane przez Michelin wskazują na Arabię Saudyjską, turecką Kapadocję i chińską prowincję Jiangsu. Na kulinarnej liście znalazły się też Filipiny, wybrane rejony Stanów Zjednoczonych, m.in. Boston i Floryda, a także kanadyjski Quebec i Vancouver.












