Od stycznia 2024 roku do końca września do Polski wjechało 108,88 tys. ton ziemniaków - podał portal warzywa.pl. Jak wynika z danych GUS, w tym roku ziemniaki importowaliśmy w sumie z 28 krajów.
Ziemniaki z zagranicy płyną do Polski. Niemcy liderem
W pierwszych dziewięciu miesiącach 2024 roku najwięcej ziemniaków wjechało do Polski z Niemiec. Nasi zachodni sąsiedzi dostarczyli nam 46,39 tys. ton tych warzyw.
W pierwszej trójce największych dostawców ziemniaków do naszego kraju znajduje się również Grecja - 3,55 tys. ton ziemniaków. Podium zamyka natomiast Hiszpania - 10,96 tys. ton.

Ziemniaki sprowadzamy także z Francji - 6,92 tys. ton, Egiptu - 6,63 tys. ton, Cypru - 5,38 tys. ton, Holandii - 4,50 tys. ton, a także Rumunii - 3,86 tys. ton.
Polscy producenci ziemniaków nie są w najlepszym miejscu. Portal warzywa.pl zaznacza, że mimo ogromnego importu, powierzchnia uprawy ziemniaków w 2024 roku znacząco wzrosła. Z kolei możliwości eksportu polskich ziemniaków pozostają obarczone szeregiem surowych wymogów.
Nie tylko ziemniaki. Cebulę importujemy równie ochoczo
Nie tylko ziemniaki sprawdzamy do Polski w dużych ilościach, mimo wysokiej produkcji krajowej. Tylko do sierpnia do kraju wjechało ponad 130 tys. ton. cebuli.
Najwięcej cebuli sprowadzamy niezmiennie z Holandii - w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2024 r. było to 98,56 tys. ton. Drugie miejsce zajęły Niemcy - ilość sprowadzonego towaru ukształtowała się na poziomie 11,76 tys. ton.











