Reklama

Zarabiamy coraz więcej! GUS podał najnowsze dane

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dot. zarobków Polaków w styczniu 2020 roku. Licząc rok do roku, płace rosną wyraźnie!

Główny Urząd Statystyczny podał dane na temat zatrudnienia i wynagrodzenia w przedsiębiorstwach w styczniu. Dane GUS dotyczą firm, w których pracuje powyżej 9 osób.

Wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w styczniu wzrosło o 7,1 proc. licząc rok do roku - poinformował GUS

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2020 roku wyniosło 5.282,80 zł, co oznacza wzrost o 7,1 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. Zatrudnienie w tym sektorze rdr wzrosło o 1,1 proc.

Reklama

- W styczniu br. przeciętne miesięczne wynagrodzenie, w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, wzrosło we wszystkich sekcjach gospodarki (PKD) od 1,5 proc. w sekcji "Górnictwo i wydobywanie" do 11,6 proc. w sekcji "Pozostała działalność usługowa", co dało ogółem wzrost w sektorze przedsiębiorstw o 7,1 proc. - napisano w komunikacie GUS.

Ekonomista DNA Rynków Paweł Cymcyk jeszcze przed publikacją odczytu GUS oceniał, że na krajowym rynku pracy sytuacja jest w miarę stabilna.

Paweł Cymcyk zwraca jednak uwagę, że choć płace w firmach istotnie rosną licząc rok do roku, siła nabywcza naszych wynagrodzeń ograniczana jest przez rosnące ceny. - To (wzrost płac - red.) może robić duże wrażenie, ale jeśli weźmie się pod uwagę ostatnio opublikowane dane na temat inflacji, która ukształtowała się na poziomie 4,4 procent, to okaże się, że wynagrodzenia realnie w skali roku rosną dużo mniej - dodał analityk.

- - - - -

- Mimo że nominalna stopa wzrostu płac wciąż pozostaje na przyzwoitym poziomie, przyspieszenie inflacji powoduje erozję wzrostu realnych dochodów do dyspozycji - ocenia Santander Bank Polska komentując dane GUS o wzroście wynagrodzeń.

Jak wskazał Marcin Luziński z departamentu analiz ekonomicznych Santander Banku Polska, bank szacuje, że podwyżka płacy minimalnej do 2600 zł z 2250 zł dodała ok. 1 pkt. proc. do ogólnej dynamiki. - Spodziewaliśmy się, że negatywny wpływ liczby dni roboczych i niższe wypłaty w górnictwie ściągną łączną dynamikę w dół, ale wygląda na to, że bazowe tempo wzrostu płac również pozostaje mocne - dodał.

Jak zaznaczył, popyt na pracę w Polsce słabnie i powinno to też ograniczać tempo wzrostu płac w nadchodzących miesiącach. - Mimo że nominalna stopa wzrostu płac wciąż pozostaje na przyzwoitym poziomie, należy zauważyć, że przyspieszenie inflacji powoduje erozję wzrostu realnych dochodów do dyspozycji, a najświeższe wyniki ankiet optymizmu konsumentów wydają się ten fakt odzwierciedlać: zarówno bieżącej sytuacji, jak i wyprzedzającej, poruszają się w dół - ocenił.

Według eksperta badanie nastrojów konsumentów wskazują istotne pogorszenie ocen gospodarstw domowych co do ich własnej sytuacji finansowej oraz możliwości poczynienia dużych zakupów. Dodał, że powyższe liczby są spójne z dalszym spowolnieniem konsumpcji prywatnej w I kw. 2020.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »