Reklama

Złe dane z amerykańskiego rynku pracy

Nie poprawia się sytuacja na amerykańskim rynku pracy. Według najnowszych danych bezrobocie w Stanach Zjednoczonych wzrosło do 9,2 proc. Rozczarowanie tymi wynikami wyraził prezydent Barack Obama.

Wiosną w USA zaczęło przybywać miejsc pracy, a bezrobocie spadło poniżej 9%. Ostatnie miesiące przyniosły jednak pogorszenie sytuacji. W maju stopa bezrobocia wzrosła do 9,1 a w czerwcu do 9,2 proc.

To wyraźny sygnał, że wychodzenie Stanów Zjednoczonych z recesji będzie wolniejsze niż się wydawało. To także zła wiadomość dla prezydenta Baracka Obamy:

- Dzisiejszy raport z rynku pracy potwierdza to co większość Amerykanów już wie. Przed nami długa droga i wiele mamy do zrobienia by dać ludziom bezpieczeństwo zatrudnienia, na które zasługują.

Reklama

Według ekonomistów główne przyczyny wzrostu bezrobocia w USA to trwający nadal kryzys na rynku nieruchomości, wysokie ceny paliw, problemy budżetowe Stanów Zjednoczonych i brak wiary konsumentów w poprawę sytuacji gospodarczej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »