Reklama

Związkowcy będą szukać inwestora dla kopalni

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz podkreśla, że przekazanie kopalni Krupiński z siedzibą w Suszcu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń nie musi oznaczać jej likwidacji.

Gość Polskiego Radia Katowice zapowiedział, że związkowcy będą próbowali ratować kopalnię, na przykład poprzez znalezienie inwestora.

Reklama

- Dla mnie najprostszym rozwiązaniem byłoby to, by ta kopalnia funkcjonowała jako spółka z.o.o. z większościowym udziałem Jastrzębskiej Spółki Węglowej, ale nikt na ten temat nie chciał rozmawiać - mówił Dominik Kolorz.

Jak dodał, "niezrozumiały oportunizm" ze strony właściciela może doprowadzić do takiej sytuacji, że kolejna gmina na Śląsku stanie się "enklawą bezrobocia".

Zdaniem Dominika Kolorza, kopalnia wymaga około 200 milionów złotych nakładów inwestycyjnych, by stała się rentowna. A złoża są bogate w węgiel dobrej jakości.

Dowiedz się więcej na temat: NSZZ "Solidarność" | kopalnie | górnictwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »