Reklama

Branża cementowa obawia się restrykcyjnej polityki klimatycznej UE i nadmiernej biurokratyzacji

Branża budowlana zyskała na członkostwie w UE, jednak unijne regulacje stają się dla niej coraz bardziej uciążliwe - przekonują przedstawiciele Stowarzyszenia Producentów Cementu. Chodzi przede wszystkim o nadmiernie restrykcyjne regulacje dotyczące emisji dwutlenku węgla, które zachęcają do przenoszenia produkcji poza granice UE. Problemem są także drobne na pierwszy rzut oka sprawy, takie jak konieczność zmiany koloru worków do przechowywania cementu, co może wpłynąć na wzrost cen cementu.

- Konsumpcja dotacji, które zostały skierowane przez Unię do Polski, pozwoliła rozwinąć się całej branży budowlanej - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andrzej Ptak, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu.- Jednak oprócz korzyści, z członkostwem w UE wiążą się także problemy. Unijne struktury biurokratyczne funkcjonują już właściwie same dla siebie.

Reklama

Branża cementowa ubolewa nad nadmiernie restrykcyjną polityką klimatyczną prowadzoną przez UE. Nowe, przyjęte przez Komisję Europejską w lutym br. restrykcyjne limity emisji dwutlenku węgla będą wiązać się z koniecznością wykupienia dodatkowych uprawnień do emisji.

Polskie zakłady produkcji cementu mają do 2020 r. uprawnienia do emisji 8,6 mln ton dwutlenku węgla, tymczasem np. w samym rekordowym 2011 r. wyemitowały 11 mln ton dwutlenku węgla. Dla porównania, na Ukrainie i Białorusi nie istnieją żadne systemy pozwoleń, co może skłaniać producentów do przenoszenia się za granicę.

Andrzej Ptak wyjaśnia, że dwie trzecie emisji dwutlenku węgla w przemyśle cementowym powstaje w wyniku termicznego rozkładu węglanu wapnia, a bez tego nie da się produkować cementu.

- Trzeba zrewidować sprawy fundamentalne, takie jak polityka klimatyczna, polityka energetyczna czy udział przemysłu w szeroko rozumianych globalnych przychodach państwa - mówi Ptak. - Jeśli udział ten będzie niższy niż 20-30 proc., to utrudni to normalne funkcjonowanie gospodarki.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu wskazuje też na pozornie drobne, ale uciążliwe regulacje wymagane przez UE. Jedną z nich jest konieczność umieszczania na opakowaniach znaków ostrzegawczych - piktogramów - na białym tle. Od kilkudziesięciu lat do pakowania cementu używano szarych worków, a zmiana wiązać się będzie z dodatkowymi kosztami, gdyż wyprodukowane już szare worki zostaną niewykorzystane.

- Konsument będzie musiał drożej zapłacić za biały worek, który mu nic nie daje, poza tym że drożej zapłaci - mówi Ptak. - Zmiana worków kompletnie nic nie da poza wygenerowaniem kosztów. To kuriozalna sprawa. Mam mimo wszystko nadzieję, że zostanie ona zweryfikowana dzięki naciskom wszystkich krajów - dodaje.

Polska jest czwartym w Europie producentem cementu. Na terenie kraju funkcjonuje 13 zakładów, które w ostatnich latach przeszły gruntowną modernizację. W przemyśle cementowym pracuje pośrednio i bezpośrednio ponad 24 tys. osób.

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

Dowiedz się więcej na temat: cement | polityka klimatyczna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »