Reklama

Być jak hrabia - sprawdzamy ceny pałaców dawnej magnaterii

Zabytkowe obiekty mieszkalne, które zachowały się po dziś dzień w naszym kraju mówią nam o historii społeczeństwa i grup społecznych, które kiedyś odpowiadały za losy Polski, a których dziś już nie ma. Po ziemiaństwie i stanie szlacheckim pozostały nam charakterystyczne polskie drewniane dworki, z gankiem i charakterystycznym łamanym dachem. Pozostały też w naszym krajobrazie ruiny średniowiecznych zamczysk książąt dzielnicowych, jak również ślady arystokracji - wspaniałe posiadłości i pałace magnackie.

W dawnej Polsce żyła w nich arystokracja, wielkie rody. Pałace polskiej magnaterii służyły różnym celom - poza mieszkalnym, także administrowaniu pańskich dóbr, krzewieniu kultury i edukacji.

Dziś część z tych obiektów to muzea, ale ciągle wiele dworków i pałaców niszczeje, choć z drugiej strony coraz częściej inwestorzy doceniają potencjał takich obiektów i przystosowują je do nowych, komercyjnych, funkcji.

Najwięcej dawnych pałaców polskich magnatów zachowało się na Lubelszczyźnie (szlak rezydencji magnackich), w Wielkopolsce, na Podlasiu, w Małopolsce i na Podkarpaciu. Wielki potencjał zabytkowych nieruchomości typu pałac przedstawia też m.in. Dolny Śląsk czy Pomorze. Z kolei ślady dawnych wielkich rodów magnackich, takich jak Radziwiłłowie, Sapiehowie czy Czartoryscy pozostały w dużej liczbie na dawnych kresach.

Reklama

Ile wart jest pałac? Jeśli mowa o ruinach, a tych niestety w naszym krajobrazie nie brakuje, cena będzie bardzo niska - czasem nie przekroczy ceny średniej wielkości mieszkania w dużym mieście. Należy pamiętać, że w PRL dawne wspaniałe posiadłości upaństwowiono. To więc czego nie zniszczyła wojna, zniszczyła władza ludowa, która np. w dworach robiła PGR-y, czy inne budynki gospodarcze. Czasem pałace pełniły funkcje urzędów gminy, a czasem szkół.

Do dziś, jeśli jakiś inwestor zainteresowany jest takimi nieruchomościami, powinien szukać m.in. w samorządach, gminach i w agencjach państwowcy - m.in. Agencji Nieruchomości Rolnych.

Jak już mówiliśmy - ceny zrujnowanych posiadłości mogą być śmiesznie niskie. Przykład - XIX - wieczny pałac w Wyszeborzu, w województwie zachodniopomorskim wystawiono na sprzedaż za niecałe 500 tysięcy złotych. Cena metra kwadratowego w tym przypadku to 288 zł.

Oczywiście nie zawsze jest aż tak tanio. Część inwestorów poszukuje ruin dawnych pałaców ze względu na atrakcyjne tereny inwestycyjne, o ile budynki, które tam stoją można wyburzyć. Część klientów i to rosnąca to jednak ci zainteresowani odbudową i przywróceniem blasku dawnym zabytkom. Zdarzają się więc biznesmeni, którzy realizują w ten sposób swoje pasje, czy też różnego rodzaju podmioty typu np. fundacje.

Proces inwestycyjny w przypadku zabytków nie jest prosty, zwłaszcza jeśli są one pod ochroną konserwatorską. Obiekty będące w rejestrze nie będą mogły podlegać żadnym zmianom bez zgody konserwatora, a ich renowacja może wymagać użycia np. materiałów charakterystycznych dla epoki.

Z drugiej strony inwestorzy, którzy zdecydują się na taki krok mogą też liczyć na różnego typu dotacje, ulgi ze strony państwa i samorządów czy fundusze unijne.

Odrestaurowany dawny pałac dziś funkcjonujący np. jako hotel to nieruchomość warta przeciętnie kilkanaście, kilkadziesiąt milionów złotych. XV wieczny zamek rycerski z fosą w miejscowości Krąg na Pomorzu wystawiony na sprzedaż za 15 mln zł.

Czy inwestowanie w dawne pałace się opłaca? Choć polskie zamki i posiadłości ciągle jeszcze nie są właściwie wypromowane - przykłady takich inwestycji pokazują, że tak. Rynek takich nieruchomości sukcesywnie rośnie, a wszelkie badania preferencji klientów pokazują, że wolimy nocować w zabytkowych, historycznych murach. Co prawda poza głównymi miastami dawne posiadłości nastawione są głównie na klientów biznesowych (stąd prawie każda taka nieruchomość ma sale konferencyjne), ale i ci indywidualni coraz częściej zdają sobie sprawę z potencjału i możliwości wypoczynku w pałacach, gdzie żyła dawniej magnateria.

Marcin Moneta

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »