Reklama

Centrum handlowe = centrum miejskiego życia?

W toku zmian zachodzących w naszym społeczeństwie wzrasta rola centrów handlowych. W odpowiedzi na nowe potrzeby i oczekiwania zmieniają się też same obiekty. Już dawno temu przestały być miejscem, do którego jeździliśmy tylko po zakupy. Co jeszcze możemy tam znaleźć?

Na pierwsze miejsce wysuwa się oczywiście coraz szersza oferta rozrywkowa i rekreacyjna. Kina, kręgielnie, restauracje i kawiarnie nikogo już nie dziwią. Ale na tym nie kończą się ambicje zarządzających centrami handlowymi. Coraz śmielej rozwijane są funkcje kulturalne, turystyczne, biznesowe, społeczne, a nawet mieszkaniowe.

Reklama

Przejawem rozwijania funkcji kulturalnych jest organizacja licznych wystaw i to nie tylko o łatwej w odbiorze tematyce, czego przejawem jest np. kontrowersyjna wystawa "The Body Exhibition" (Warszawa, Blue-City).

Centrum handlowe jako obiekt turystyczny? Stary Browar, Manufaktura, czy Silesia City Center to najlepsze przykłady obiektów, które należą do jednych z najbardziej kojarzonych z danym miastem. Przyciągają one w ciągu roku miliony klientów, wśród których istotną rolę odgrywają także turyści krajowi i zagraniczni. Aby jeszcze mocniej związać ich ze sobą na terenie centrum lokalizowane są obiekty hotelowe, punkty informacji turystycznej, itd. Dzięki tak dużej rozpoznawalności mają one realny wpływ na budowę wizerunku całego miasta.

Funkcje biznesowe to nie tylko handel, ale także zapewnienie przestrzeni dla innych biznesów. Oprócz wspominanych branży rozrywkowej i gastronomicznej, hoteli oraz powierzchni wystawienniczych bardzo ważny elementem jest często powierzchnia biurowa (Bonarka, Kraków).

Rośnie znaczenie tego rodzaju miejsc również w kształtowaniu funkcji społecznej. Dobrym tego przykładem są lokale Siemachy funkcjonujące obecnie w 4 centrach handlowych i z konkretnymi deklaracjami utworzenia kilku kolejnych placówek. W Katowicach (Silesia City Center) klienci mogą już od kilku lat korzystać z kaplicy.

Mieszkanie przy centrum handlowym? Dla mieszkańców Dębowych Tarasów w Katowicach to nic dziwnego. Tuż obok znajduje się przecież Silesia City Center.

W takich miejscach być może wkrótce będziemy mogli załatwić wiele spraw administracyjnych. Jest to efektem wychodzenia urzędów bliżej ludzi. Pierwsze próby działania punktów obsługi mieszkańców w miastach takich jak Rzeszów wypadają pomyślnie, a w kolejnych (m.in. Kraków) szykują się już do ich wprowadzenia.

Ludzie w centrum handlowym to ich oczywisty brak w innych miejscach. Rozbudowana oferta centrów handlowych negatywnie wpływa na śródmieście tradycyjnie spełniające wiele funkcji, które przynajmniej w pewnym stopniu przejmują najnowocześniejsze centra handlowe. Wyraźnym przykładem jest niedawana decyzja o likwidacji najbardziej rozpoznawalnego krakowskiego salonu Empiku zlokalizowanego przy samym Rynku Głównym i otwarcie go w zamian w nowej galerii handlowej.

Centra handlowe wraz z rosnącym nasyceniem powierzchnią handlową muszą coraz mocniej konkurować o najemców. Dodatkowo na znaczeniu zyskuje internet jako miejsce handlu. Najskuteczniejszą bronią przed konkurencją i receptą na sukces jest stworzenie dla klienta wartości dodanej zachęcającej go do wyjścia z domu, odwiedzenia centrum handlowego i zapewnienia mu na tyle atrakcyjnej oferty by spędził w nim jak najwięcej czasu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »