Reklama

Dlaczego w Polsce brakuje mieszkań?

Boom mieszkaniowy trwa, a chętnych na nowe inwestycje w centrum miasta, jak i na przedmieściach nie brakuje. Mimo to, w niedalekiej przyszłości sytuacja może ulec zmianie, ze względu na malejącą ilość gruntów w atrakcyjnych lokalizacjach - przestrzegają analitycy.

Reklama

Według informacji sygnałowych GUS "Budownictwo 2018", w zeszłym roku do użytku oddano 185 170 mieszkań, o 6828 więcej niż w 2017 roku. Populacja w kraju wciąż rośnie, szczególnie w głównych aglomeracjach ze względu na wyższe zarobki, bogatszą infrastrukturę i lepszą edukację. Zaskoczyć może fakt, że mimo to w Polsce brakuje mieszkań, a nasz kraj znajduje się w ogonie Unii Europejskiej, jeśli chodzi o ich dostępność. Potwierdzają to dane zebrane przez portal Rynek Pierwotny, według których w Polsce na tysiąc mieszkańców przypada 376 mieszkań. W innych krajach Wspólnoty wynik ten jest zdecydowanie wyższy - średnio 435 lokali na tysiąc osób.

Nowe inwestycje są sposobem na walkę z przeludnieniem, jednak w niektórych regionach kraju ich liczba nie rośnie, wręcz przeciwnie - spada. Według GUS, w zeszłym roku do takich województw należały: kujawsko-pomorskie, podkarpackie, a także Małopolska.

Dlaczego w Polsce brakuje mieszkań? Deficyt mieszkaniowy określany jest na 2-2,5 mln jednostek, wynikający z ponad 3 mln osób w wieku 25 - 35 lat mieszkających z rodzicami. Na brak nieruchomości wpływa również około 40 proc. Polaków bez zdolności kredytowej, ze względu na niedostateczny poziom zarobków - wynika z danych opublikowanych przez portal Rynek Pierwotny.

Problem pojawiający się przed chcącymi kupić mieszkanie to nie tylko znaczące koszty zakupu lokalu, to również malejąca ilość działek w atrakcyjnych lokalizacjach.

- Lokalizacje, które cieszą się największą popularnością wśród poszukujących mieszkania to centrum miasta oraz dzielnice z nim sąsiadujące. Niestety w głównych aglomeracjach kraju takich miejsc jest coraz mniej, a jeśli są dostępne, ich cena jest wysoka, znacząco podnosząc koszty, jakie należy ponieść na budowę oraz zakup mieszkania - komentuje Ewa Foltańska - Dubiel, prezes Grupy Deweloperskiej GEO.

Deficyt mieszkaniowy jest realnym problemem, który w założeniach Narodowego Programu Mieszkaniowego zostanie zneutralizowany poprzez osiągnięcie obecnej średniej unijnej do roku 2030. W realizacji tego planu ma udział budownictwo deweloperskie, indywidualne,

a także program rządowy Mieszkanie Plus, w ramach którego powstaną inwestycje na wynajem dla średniozamożnych Polaków. Najwięcej lokali powstaje w dużych miastach oraz jego okolicach, które są głównym celem migracji młodych ludzi. Aby wyrównać różnicę pomiędzy aglomeracjami a małymi miejscowościami, program zakłada powstawanie tanich lokali w mniejszych miastach, w których deficyt jest szczególnie widoczny. W ramach programu w życie weszła ustawa o Krajowym Zasobie Nieruchomości, dzięki której powstał tzw. bank ziemi, dysponujący gruntami Skarbu Państwa, przeznaczonymi pod budowę lokali w programie Mieszkanie Plus.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »