Reklama

Dziś rusza program Mieszkanie bez wkładu własnego

Dziś rusza program Mieszkanie bez wkładu własnego, który umożliwi zaciągnięcie kredytu hipotecznego z gwarancją BGK zastępującą wkład własny. Zgodnie z zapowiedziami resortu rozwoju program będzie modyfikowany. Zmiany wejdą w życie najpóźniej w styczniu 2023 r.

Grupa Polsat Plus i Fundacja Polsat razem dla dzieci z Ukrainy

Dla kogo mieszkanie bez wkładu?

Ustawa o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym umożliwia objęcie gwarancją części kredytu hipotecznego zaciąganego na zakup mieszkania, nie mniej niż 10 proc. i nie więcej niż 20 proc. wydatków, na którą zaciągany jest kredyt. Gwarancja zastępuje wymóg wniesienia wkładu własnego.

Reklama

Kwota gwarantowanej części kredytu nie może być wyższa niż 100 tys. zł. Jeśli w czasie spłaty kredytu kredytobiorcy urodzi się drugie albo kolejne dziecko BGK jednorazowo spłaci część kapitału kredytu - 20 tys. zł w przypadku drugiego i 60 tys. zł w przypadku trzeciego i kolejnego dziecka (spłata rodzinna).

"Program Mieszkanie bez wkładu własnego jest skierowany do osób, które nie mają jeszcze własnego mieszkania lub domu jednorodzinnego. Wyjątek stanowią rodziny z co najmniej dwojgiem dzieci. Kredytobiorca w ramach programu, w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych może kupić mieszkanie (wraz z jego wykończeniem) albo zbudować dom jednorodzinny (wraz z jego wykończeniem i nabyciem prawa własności działki)" - wskazał minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Podkreślił, że ustawa nie zawiera dodatkowych warunków, które musi spełnić kredytobiorca, w tym kryterium wieku.

Gwarancje bankowe

Gwarantowanych kredytów mieszkaniowych będą udzielać banki, które podpiszą umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Zawieranie umów z bankami ma ruszyć w piątek 27 maja. Lista banków, w których będzie można starać się o kredyt, będzie dostępna na stronie internetowej BGK w zakładce dotyczącej programu.

W ustawie określono maksymalne wskaźniki cenowe kwalifikujące mieszkania do programu. Jak przekazało MRiT, zestawienie limitów ceny mkw. powierzchni użytkowej mieszkania zostanie udostępnione po rozpoczęciu programu.

Program będzie modyfikowany. Jak poinformowało ministerstwo rozwoju, projekt znowelizowanych przepisów jest już na ostatnim etapie przygotowań. "Pracujemy na tym, by projekt został jak najszybciej przekazany do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów. Zakładamy, że zmiany wejdą w życie najpóźniej w styczniu 2023 r." - przekazało MRiT.

Będzie zmiana ceny

"W ramach zmian proponujemy podniesienie limitu ceny 1 mkw. dla mieszkań dostępnych w programie o 0,1 wartości wskaźnika odtworzeniowego lokalu (z 1,3 do 1,4 na rynku pierwotnym i z 1,2 do 1,3 na rynku wtórnym).

Zmiany w programie obejmą też usunięcie przepisu o minimalnej wysokości gwarancji (obecnie 10 proc. wartości nieruchomości), co oznacza możliwość wnoszenia większego wkładu własnego. Umożliwi to skorzystanie z programu większej grupie zainteresowanych" - zaznaczył Waldemar Buda.

Resort chce też, by osoby z wkładem własnym równym 20 proc. wartości nieruchomości mogły skorzystać ze spłaty rodzinnej w przypadku urodzenia się drugiego lub kolejnego dziecka.

"Ostatnią z proponowanych przez nas zmian jest objęcie spłatami rodzinnymi kredytów o stałej stopie procentowej z wkładem własnym do 25 proc. wartości nieruchomości.

Kredyty ze stała stopą?

Zmiana ta ma na celu propagowanie kredytów ze stałą stopą procentową" - poinformował szef MRiT. Dodał, że to rozwiązanie miałoby być dostępne od 2023 roku, po ustabilizowaniu stóp procentowych.

Gwarantowane kredyty mieszkaniowe będą udzielane do 31 grudnia 2030 r.

OPINIA:  Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że taka zmiana ceny poprawiłaby dostępność nowych mieszkań do kupienia


- Nie można wykluczyć, że kiedy na rynku pojawi się kredyt bez wkładu własnego, cześć firm deweloperskich zacznie oferować więcej mieszkań spełniających kryteria cenowe programu - komentują eksperci z GetHome.pl.

Ponadto zwraca uwagę, że program zacznie działać po serii podwyżek stóp procentowych, które mogą pokrzyżować plany zakupowe wielu potencjalnych nabywców.  Przede wszystkim spadła ich zdolność kredytowa. W dodatku banki zastosują wyższą marżę, która jest stałym składnikiem oprocentowania.

- Zaciągających kredyty bez wkładu banki będą traktowały jako klientów ryzykownych - mówi Wielgo analityk portalu GetHome.pl

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »