Reklama

Kamienicznicy wracają do Polski?

Kamienicznik, to określenie, które dzisiaj nie jest już używane w pejoratywnym znaczeniu. Zwłaszcza, że inwestowanie w kamienice na przestrzeni ostatnich lat stało się modną lokatą kapitału. Możliwe do osiągnięcia zyski przyciągają kolejnych chętnych - nawet tych, którzy nie posiadają wystarczających środków na zakup całej nieruchomości.

Takie osoby coraz częściej łączą się w grupy. Zrzucają się do jednego worka i za tak, wspólnie uzbierany kapitał kupują całą kamienicę, by później dzielić się zyskiem.

Kogo stać na kamienicę?

Inwestycja w kamienice to niełatwa lokata kapitału. Inwestor zwykle ma na głowie nie tylko odnowienie, czy nawet generalny remont całego budynku, ale bardzo często również i konserwatora zabytków. Ma on duży wpływ na prowadzone prace i, co z tym związane, również ostateczną wysokość kosztów. Poza tym nie każdy może zostać właścicielem kamienicy.

Agata Polińska z serwisu Otodom podkreśla, że "aby pozwolić sobie na zakup takiej nieruchomości w największych polskich miastach, dzisiaj trzeba dysponować naprawdę dużymi pieniędzmi, sięgającymi kilkunastu, czasem nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Kluczem do zyskowności takiej inwestycji jest cena zakupu - odpowiednio niska, tak, aby po doliczeniu kosztów renowacji była ona nadal opłacalna".

Reklama

Nawet 26 mln zł

W Warszawie na sprzedaż wystawiona jest obecnie m.in. kamienica z 1827 roku, położona na Trakcie Królewskim, bezpośrednio przy ulicy Nowy Świat. Mimo, że budynek nie jest zbyt duży - jego całkowity metraż wynosi 594 mkw. - to cena jest już całkiem wysoka. Stawka za tę nieruchomość została ustalona na poziomie 24 mln zł. "W Krakowie na nowego właściciela czeka obecnie kamienica o powierzchni 2 148 mkw. położona przy ulicy Grodzkiej, oddalona o kilkaset metrów od płyty Rynku Głównego z jednej, i kilkaset metrów od wzgórza wawelskiego z drugiej strony. Potencjalni kupcy muszą jednak brać pod uwagę, że cena wynosząca 26 mln zł nie obejmuje parteru. A to na parterze znajdują się najbardziej atrakcyjne i, co z tym związane, najbardziej dochodowe lokale użytkowe" zaznacza Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom. W stolicy Dolnego Śląska poszukiwacze kamienic do kupna mogą zwrócić uwagę na budynek usytuowany zaledwie 300 metrów od Rynku Głównego. Stawka 11,5 mln zł obejmuje 1,5 tysiąca mkw. powierzchni użytkowej. W Poznaniu za kamienicę o powierzchni 404 mkw. trzeba zapłacić 3,2 mln zł.

Jarosław Mikołaj Skoczeń, redaktor naczelny Twoje-miasto.pl

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »