Reklama

Lepsza sytuacja w budownictwie

Czerwcowe oceny sytuacji w budownictwie są lepsze niż przed miesiącem oraz lepsze niż w czerwcu ostatnich ośmiu lat - wynika z badania GUS.

Oceny sytuacji w budownictwie najlepsze od analogicznego m-ca z ostatnich ośmiu lat - GUS

Reklama

Z badania wynika, że w czerwcu ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtuje się na poziomie plus 6,4 (przed miesiącem plus 2,5). Poprawę koniunktury sygnalizuje 20,5 proc. przedsiębiorstw, a jej pogorszenie - 14,1 proc. (przed miesiącem odpowiednio 18,9 proc. i 16,4 proc.). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie.

"Oceny dotyczące portfela zamówień i produkcji budowlano-montażowej są pozytywne po raz pierwszy od połowy 2011 r. Odpowiednie oczekiwania są optymistyczne, zbliżone do formułowanych w maju. Bieżąca sytuacja finansowa oceniana jest mniej negatywnie niż przed miesiącem. Prognozy w tym zakresie są bardziej korzystne od przewidywań formułowanych w maju. Nadal sygnalizowany jest wzrost opóźnień płatności za wykonane roboty budowlano-montażowe" - napisano w komentarzu.

"Czerwiec jest czwartym z rzędu miesiącem, w którym prognozowany jest niewielki wzrost zatrudnienia. Zapowiadany jest nieznaczny wzrost cen robót budowlano-montażowych, zbliżony do oczekiwanego w ostatnich trzech miesiącach" - dodano.

GUS podał, że spośród badanych podmiotów 30,5 proc. (przed rokiem 25,6 proc.) planuje prowadzenie prac budowlano-montażowych za granicą.

"Podobnie jak w ostatnich dwóch miesiącach, dyrektorzy tych przedsiębiorstw spodziewają się nieznacznego wzrostu portfela zamówień na roboty budowlano-montażowe na rynkach zagranicznych" - napisano.

W badaniu podano także, że wykorzystanie mocy produkcyjnych w czerwcu kształtuje się na poziomie 81,3 proc., nieco wyższym od odnotowanego w analogicznym miesiącu ostatnich dwóch lat (78,1 proc. przed rokiem, 77,8 proc. w czerwcu 2015 r.).

"W bieżącym miesiącu 9,8 proc. przedsiębiorstw budowlanych ocenia swoje aktualne moce produkcyjne (przy posiadanym portfelu zamówień i przewidywanych zmianach popytu) jako zbyt duże, 75,5 proc. jako wystarczające, a 14,7 proc. jako zbyt małe (przed rokiem odpowiednio: 14,0 proc., 75,1 proc., 10,9 proc.)" - napisano.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »