Reklama

Nowy pakiet mieszkaniowy stawia na wielość rozwiązań

​Ministerstwo Rozwoju przedstawiło główne założenia nowego pakietu mieszkaniowego. Wejście w życie nowych rozwiązań prognozuje jeszcze w tym roku. Program ma wspierać rozwój mieszkalnictwa, podejmując próbę zwiększania zasobów mieszkań komunalnych w gminach. Głównymi beneficjentami mają stać się samorządy, najemcy oraz towarzystwa budownictwa społecznego. Zdaniem ekspertów najważniejszą częścią pakietu mieszkaniowego jest umożliwienie uzyskania wynajmowanego lokalu na własność. Służyć temu mają Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM).

Zdaniem ekspertów, nowy pakiet jest kompleksowym podejściem do mieszkalnictwa; stawia na wielość narzędzi - mówi PAP Joanna Erbel, ekspertka ds. mieszkaniowych z Laboratorium Rynku Najmu. Zdaniem ekspertów najważniejszą częścią pakietu mieszkaniowego jest umożliwienie uzyskania wynajmowanego lokalu na własność. Służyć temu mają Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM).

Reklama

Ocenia, że to dobry kierunek, bo daje większe możliwości samorządom do wyboru najlepszego dla nich rozwiązania. Chodzi o projekt zmian w budownictwie społecznym i komunalnym, którym zajmuje się parlament. Nowe rozwiązania, opracowane w Ministerstwie Rozwoju, mają m.in. umożliwić uzyskanie wynajmowanego lokalu na własność; dzięki nim samorządy mają też dostać więcej pieniędzy na budowę mieszkań dla osób o mniej zasobnych portfelach.

Projekt ustawy dot. społecznej części pakietu mieszkaniowego zakłada ponadto zwiększenie dostępności mieszkań na wynajem dla osób o niskich dochodach, poprawę warunków mieszkaniowych w już istniejących lokalach, dopłaty do czynszów dla podnajemców mieszkań, czy wakacje czynszowe w TBS. Zmiany przewidują też wsparcie szeroko rozumianego budownictwa społecznego oraz większy i łatwiejszy dostęp do gruntów pod zabudowę.

Jak podkreśliła Erbel, propozycja przygotowana przez rząd jest kompleksowym podejściem do mieszkalnictwa, "które stawia na wielość narzędzi, a nie jedno rozwiązanie". - To dobry kierunek, bo daje większe możliwości samorządom do wyboru najlepszego dla nich rozwiązania - oceniła.

"Jedne z samorządów pilnie potrzebują nowych mieszkań o czynszach socjalnych i komunalnych, inne rozbudować najem w segmencie TBS (po zmianach SIM - Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe), a jeszcze inne - zwłaszcza duże miasta - po prostu wsparcia dla budownictwa na wynajem" - wskazała.

Ekspertka zwróciła uwagę, że dojście do własności to jedna z opcji tego programu. - Wymaga rewizji, bowiem ze środków publicznych powinno się wspierać czysty najem, a nie programy uwłaszczeniowe - musimy myśleć perspektywicznie - nie tylko o obecnie potrzebujących (i ich rodzinach), ale również o kolejnych pokoleniach, które będą potrzebować dostępnego najmu w dobrych lokalizacjach - zaznaczyła.

Propozycje rządu, jak podkreśliła, są nakierowane na wsparcie dostępnego najmu. - Nowością jest tutaj większy nacisk na tworzenie lepszych warunków do powstawania mieszkań komunalnych oraz silnie wsparcie dla SIMów (dawniej TBSów), czyli spółek działających non profit - zwróciła uwagę.

Zdaniem Erbel osoby, które kupują mieszkania inwestycyjnie nie potrzebują obecnie wsparcia rządu. "Doskonale sobie radzą biorąc pod uwagę wysyp ofert i mały spadek liczby sprzedawanych mieszkań na rynku - zarówno pierwotnym, jak i wtórnym" - ocenia. Dodaje, że mieszkania inwestycyjnie kupuje głównie zamożniejsza część tzw. pokolenie baby-boomersów, czyli pokolenia, które obecnie zbliża się do wieku emerytalnego.

Ekspertka wskazała, że nowy pakiet mieszkaniowy to krok stronę większego zaangażowania państwa w tematy mieszkaniowe, który otwiera dyskusję na temat dostępnego mieszkalnictwa. - Potrzebujemy bowiem nie tylko konkretnej liczby mieszkań, ale również dyskusji dotyczącej tego, co to znaczy, że mieszkanie jest dostępne. Ta dyskusja dopiero przed nami - podsumowuje Erbel.

Do Sejmu trafił pakiet zmian w ustawach mieszkaniowych. W najbliższym czasie posłowie mają rozpatrywać tzw. społeczną część tego pakietu.

 - Chcemy dać lokatorom możliwość wyboru między stabilnym najmem, bez wiązania się z bankiem wieloletnim kredytem, a zakupem mieszkania na własność - mówiła rozmowie z PAP wicepremier Emilewicz. Dzięki nowym przepisom, samorządy mają dostać więcej pieniędzy na budowę mieszkań dla osób o mniej zasobnych portfelach.

Zdaniem minister jedną z istotniejszych zmian zaproponowanych w społecznej części pakietu mieszkaniowego jest umożliwienie uzyskania wynajmowanego lokalu na własność. Służyć temu mają Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM) - z "atrakcyjną ofertą czynszową", z możliwością dojścia do własności wynajmowanego lokalu.

Będzie tu konieczny wkład partycypacyjny ze strony lokatora, na pokrycie co najmniej 20 proc. (25 proc. w dużych miastach) kosztów budowy. SIM-y mają też oferować mieszkania bez dojścia do własności, z mniejszym udziałem pieniężnym - przypomniała Emilewicz.

Mają być też dostępne dopłaty do czynszów w programie "Mieszkanie na start" także dla osób bez zdolności czynszowej - zaznaczyła. To opcja dla "stających na nogi" - dopłaty do czynszu również dla lokatorów mieszkań wynajmowanych od inwestora przez gminę i podnajmowanych lokatorowi. Mieszkania budowane w ramach nowego pakietu budowlanego będą o ok. 30 proc. tańsze niż te stawiane przez deweloperów.

Minister zapowiedziała, zakłada ona m.in. możliwość zakładania spółek celowych z udziałem samorządów oraz Krajowego Zasobu Mieszkaniowego, które na gruntach wniesionych przez KZM będą budowały mieszkania dofinansowane ze środków publicznych. - Już dziś KZN nawiązał współprace z 40 samorządami, w których są już właściwe gotowe decyzje inwestycyjne - zapowiedziała.

Wyjaśniła, że spółka powołana przez gminę, będzie mogła otrzymać dofinansowanie w wysokości 35 proc. przedsięwzięcia mieszkaniowego.

- Dzięki takiemu rozwiązaniu osoby zainteresowane długoterminowym najmem będą musiały wnieść tylko 10 proc. opłaty partycypacyjnej - zaznaczyła. Wskazała, że "po 25 latach, jeśli okaże się że wkład partycypacyjny jest większy, będą mogli skonwertować najem na własność (...) lub skorzystać z wakacji kredytowych".

Minister podkreśliła, że mieszkania budowane w ramach nowego pakietu budowlanego będą o ok. 30 proc. niż te stawiane przez deweloperów.

Jej zdaniem, proponowane rozwiązanie jest alternatywą np. dla osób, które nie mają zdolności kredowej, a nawet dla tych, którzy na kredyt mogą sobie pozwolić, ale mają świadomość, że za kilka lat nieruchomość może nie spełnić ich oczekiwań.

Mieszkania budowane w ramach nowego pakietu będą dofinansowane z Funduszu Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych, który - jak wskazała - "budujemy w KZN". Na początku będzie w nim ok. 1,2 mld zł. - Jest to konkretny wehikuł inwestycyjny, który ma pobudzić mieszkalnictwo społeczne - powiedziała.

Rządowy projekt ustawy, przewiduje też wparcie dla budowy i modernizacji mieszkań komunalnych. Dofinansowanie może wynieść - do 50 proc. wartości przedsięwzięcia, a w przypadku budynków zabytkowych nawet do 60 proc. Kolejnym elementem pakietu jest propozycja wsparcie dla osób, które ze względu na pandemię koronawirusa straciły pracę. - Będą oni mogli otrzymać dopłatę w wysokości do 75 proc. czynszu, ale nie więcej niż 1500 zł - wyjaśniła.

Emilewicz powiedziała też, że resort pracuje nad drugim, komercyjnym pakietem mieszkaniowym, w którym przewidziano nowe formy prawne takie jak kooperatywy, czyli przedsięwzięcia zakładane przez osoby, które chcą - jak określiła minister - "rozwiązać swój problem mieszkaniowy".

- Chcemy, żeby obydwa pakiety były przyjęte jeszcze w tym roku, tak żeby od 2021 ruszył potężny proces realizacji dużych przedsięwzięć - wskazała. Zaznaczyła, że jest to nie tylko sposób na rozwiązanie problemu braku mieszkań w Polsce, ale też istotny impuls inwestycyjny.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »