Reklama

Przyszłość rynku mieszkań na wynajem to budownictwo modułowe

Wyhamowuje spadek cen na rynku mieszkań na wynajem. Zmienia się też popyt, bo inne są oczekiwania z powodu doświadczeń z pandemią. Przyszłość rynku to budownictwo modułowe, skracające czas budowy nawet o połowę.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

W porównaniu do cen sprzed roku w 15 największych miastach koszty najmu spadły o 3,9 proc. Ze względu na niższe stawki i dłuższy okres, gdy mieszkanie stoi puste, dochody wynajmujących spadły o 20 proc., a w Warszawie nawet o 25 proc.

- Wpływ pandemii na rynek jest taki, że prywatni właściciele mieszkań obniżyli ceny, a inwestorzy instytucjonalni są skłonni dawać wyższe rabaty - mówi w rozmowie z MarketNews24 Dariusz Węglicki, dyrektor zarządzający funduszem Catella Polska. - Najważniejszą przyczyną jest to, że właściciele mieszkań przeznaczonych na najem krótkoterminowy przenieśli je na rynek wynajmu długoterminowego, a ponadto wiele osób wyjechało do swych miast rodzinnych ponieważ mogą pracować online.

Reklama

Jednak są eksperci, którzy oceniają, że ten okres spadku cen wyhamował. Sytuacja właśnie stabilizuje się, a wpływ ma na to także rosnące tempo szczepień. Istotne będzie, kiedy Polska dołączy do grona krajów, w których przeprowadzanych jest bardzo dużo szczepień i zakończy się bałagan, który trwał do tej pory. Wówczas powrócimy do normalnego procesu podejmowania decyzji o zmianach miejsca pracy i wynajmie mieszkań.

Pandemia jednak zmieni rynek ze względu na oczekiwania. Na znaczeniu zyskają projekty wielofunkcyjne.

- Projekty wielofunkcyjne to takie mieszkania na własność bądź na wynajem, w których można nie tylko mieszkać, ale również wygodnie pracować, mając w pobliżu sklepy i restauracje i fitness, tworzące powierzchnię wspólną - wyjaśnia D.Węglicki. - Dla nas, jako funduszu wynajmującego mieszkania ważne jest, że w ten sposób zapewniamy większą komplementarność usług, a poszukując takich nowych lokalizacji myślimy o takich miastach jak Warszawa, Kraków, Gdańsk czy Wrocław, ale niekoniecznie w centrach tych miast bo ważne jest, aby łatwo dojechać do centrum.

Zmiany na rynku nieruchomości będzie kreował Private Rented Sector (PRS), który w Polsce pojawił się dopiero niedawno (pierwsza transakcja w 2016 r.) będzie kupował firmy deweloperskie bądź kupował od deweloperów gotowe już produkty. Dotyczyć to będzie zwłaszcza tej części rynku, jaką tworzą mieszkania o podwyższonym standardzie.

- Kupowanie deweloperów spowodowane jest tym, że posiadają oni atrakcyjne tereny pod budowę, a takich terenów do wykupienia bezpośrednio jest niewiele - dodaje ekspert. - Przyszłość PRS to jednak przede wszystkim budownictwo modułowe, które pozwoli skrócić okres trwania budowy nawet o połowę, a powstające mieszkania będą bardziej ekologiczne ponieważ budynki będą powstawać przy uzyskaniu certyfikatów green.

Rozlicz PIT online już teraz lub pobierz darmowy program

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »