Reklama

Spółdzielnie mieszkaniowe - będzie rewolucja

Projektem ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, autorstwa posłów PO, ponownie zajmie się sejmowa podkomisja - zdecydowała we wtorek sejmowa Komisja Infrastruktury.

Sprawozdanie podkomisji sejmowej dotyczące projektu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, który miał zrewolucjonizować sytuację w spółdzielniach nie zostało przyjęte na jednym z poprzednich posiedzeń Komisji Infrastruktury. Nie zostało też jednak odrzucone, gdyż podczas głosowania powstał pat: 20 posłów (PO i PJN) głosowało za, a 20 było przeciw (SLD, PSL i PiS).

Reklama

We wtorek Komisja Infrastruktury zdecydowała, że projekt ustawy trafi do sejmowej podkomisji, która ponownie przedstawi sprawozdanie komisji.

Poselski projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, autorstwa posłów PO, przewiduje m.in. prostszy tryb ustanawiania wspólnot mieszkaniowych, udział spółdzielcy w majątku spółdzielni, możliwość zmiany administratora, dostęp spółdzielcy do dokumentów spółdzielni, możliwość kontrolowania zarządu, ograniczenie władzy prezesów i radykalne zmniejszenie opłat ponoszonych przez spółdzielców.

Przeciwnicy projektu (m.in. SLD, Krajowa Rada Spółdzielcza, w PSL zdania są podzielone) argumentują, że doprowadzi on do zlikwidowania spółdzielczości mieszkaniowej w Polsce oraz że projekt jest wewnętrznie sprzeczny oraz niezgodny z konstytucją.

- Te twierdzenia nie znajdują potwierdzenia w opiniach ekspertów, ponieważ sporządzone na zlecenie komisji opinie profesorów prawa - zarówno ekspertów prawa spółdzielczego, jak też konstytucjonalistów - twierdzą, że zapisy projektowanej ustawy nie tylko są zgodne z konstytucją i orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego ale i dyscyplinują spółdzielnie i są korzystne dla szeregowych spółdzielców - powiedziała PAP współautorka projektu i przewodnicząca sejmowej podkomisji Lidia Staroń (PO).

- - - - -

Sejmowa podkomisja nadzwyczajna zakończyła we wtorek prace nad projektem ustawy o ochronie nabywców mieszkań. Teraz projekt trafi do sejmowej komisji.

Projekt ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, autorstwa posłów PO, przewiduje wprowadzenie nadzoru nad pieniędzmi powierzonymi deweloperom przez klientów oraz proponuje uregulowanie treści umowy obu stron. Chodzi o to, żeby klienci, którzy kupują mieszkanie jeszcze nie wybudowane, nie stracili pieniędzy w przypadku bankructwa dewelopera.

Projekt nakłada na dewelopera obowiązek stosowania dwóch rodzajów zabezpieczeń: rachunek powierniczy musi być dodatkowo wsparty albo gwarancją bankową, albo polisą ubezpieczeniową dla nabywcy. Inne proponowane rozwiązanie - to gwarancja wypłaty środków koniecznych do ukończenia inwestycji, w przypadku niewypłacalności dewelopera.

W sytuacji, gdy deweloper ogłosi upadłość, priorytetem ma być ukończenie inwestycji i oddanie mieszkań nabywcom. Obowiązkiem stanie się zawieranie umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego. Po wejściu nowych przepisów w życie ma też zacząć obowiązywać Arkusz Informacyjny Dewelopera, zapewniający czytelną informację o ryzyku przedsięwzięcia.

- Doprecyzowania wymagają jeszcze zapisy dotyczące upadłości dewelopera, ale zrobimy to na etapie prac komisji z uwagi na konieczność zbadania zgodności niektórych zapisów z konstytucją - powiedziała PAP poseł Aldona Młyńczak (PO), współautorka projektu i szefowa sejmowej podkomisji, która zajmowała się projektem.

Chcesz kupić/sprzedać mieszkanie? Przejrzyj oferty w serwisie Nieruchomości INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »