Reklama

Zarzuty dla holenderskiego dewelopera

- Zarzuty oszukania ponad 200 osób oraz firm podczas budowy osiedla Żubr pod Niepołomicami postawiła krakowska prokuratura Meindertowi van der W. - poinformowała w środę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

Podejrzany został zatrzymany w Holandii na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, wydanego przez krakowski sąd, i pod koniec grudnia sprowadzony do Polski. Jest kolejnym holenderskim deweloperem podejrzanym w tej samej sprawie. Został aresztowany.

Prokuratura zarzuciła Meindertowi van der W., członkowi zarządu spółek Providentia Invest i Osiedle Mieszkaniowe Żubr, doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem blisko 200 klientów, którzy kupili mieszkania lub domy na osiedlu, na kwotę ponad 10 mln zł.

Zarzuty dotyczą również oszukania zakładu remontowo-budowlanego, będącego głównym wykonawcą osiedla, poprzez niezapłacenie rachunków za wykonane prace na kwotę ponad 10 mln zł. Także - działania na niekorzyść obu spółek i wyprowadzenie z nich 31 mln zł. W ten sposób łączna kwota oszustwa wynosi 51 mln zł.

Reklama

Podobne zarzuty usłyszał w marcu ubr. inny członek zarządu spółek Providentia Invest i Osiedle Mieszkaniowe Żubr, Marcelisa B., który także przebywa w areszcie.

Trzecia podejrzaną w śledztwie jest Jolanta N.-B., której prokuratura zarzuciła pomocnictwo obu podejrzanym w wyrządzeniu szkody wielkich rozmiarów w mieniu spółki Providentia. Szkoda polegała na dokonaniu nieuzasadnionych wypłat ponad 3 mln zł za monitorowanie rynku nieruchomości. Zdaniem prokuratury, Jolanta N.-B ułatwiła popełnienie tego przestępstwa poprzez wystawianie faktur. Podejrzani nie przyznali się do zarzutów.

Krakowska prokuratura od 2009 roku prowadzi śledztwo w sprawie budowy osiedla Żubr w Niepołomicach. O możliwości popełnienia przestępstwa zawiadomili prokuraturę klienci, ponieważ inwestor nie dokończył budowy i zamknął biura.

Jednocześnie prokuratura poinformowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Bogusławie C., oskarżonej o to, że jako prezes zarządu jednej z krakowskich firm deweloperskiech doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 13,2 mln zł prawie 60 osób, wprowadzając ich w błąd co do kondycji firmy oraz zamiaru i możliwości wywiązania się z budowy osiedla w Lusinie pod Krakowem.

Pobierz: program do rozliczeń PIT

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »