Reklama

Dane MF: Miliony złotych zatrzymane na rachunkach bankowych. Fiskus nie rezygnuje ze STIR-u

Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, o blisko 8 proc. spadła liczba blokad STIR w pierwszym kwartale br. w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Z kolei zablokowana kwota wzrosła rok do roku (rdr) o ponad 5,5 proc. Natomiast liczba zablokowanych rachunków zmniejszyła się o 31 proc. Ostatnio szacowane uszczuplenia przekroczyły 66 mln zł. I były one o przeszło 61 proc. mniejsze niż rok wcześniej. Według ekspertów, STIR wciąż będzie wykorzystywany. I nie jest wykluczone, że zostanie użyty przeciwko mniejszym podmiotom.

Blokady w akcji

Według danych udostępnionych przez Ministerstwo Finansów, w pierwszym kwartale br. liczba blokad STIR wyniosła 59 (Szef KAS - 28, naczelnicy urzędów celno-skarbowych - 31), a podmiotów nimi objętymi było 58 (Szef KAS - 28, NUCS - 30). To nieznacznie mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy było to odpowiednio 64 (Szef KAS - 43, NUCS - 21) oraz 63 (Szef KAS - 42, NUCS - 21).

- Nieznaczny spadek blokad STIR może oznaczać, że organy zapoznały się z tym narzędziem, potrafią z niego efektywnie korzystać i nadal chętnie po nie sięgają. Zainteresowanie ze strony fiskusa kontrolami dotyczącymi tzw. karuzel w podatku VAT jest mniejsze, ale blokady są wykorzystywane również prężnie do różnych działań. Dane potwierdzają, iż narzędzie to sprawdza się w walce z nieuczciwym podatnikiem, stąd liczba blokad utrzymuje się aktualnie na w miarę stałym poziomie - komentuje prof. Adam Mariański, przewodniczący Krajowej Izby Doradców Podatkowych i Komisji Podatkowej BCC.

Reklama

Jak informuje biuro prasowe Ministerstwa Finansów, liczba blokad Szefa KAS i naczelników urzędów celno-skarbowych jest na porównywalnym poziomie. Kwestia, który organ dokonał blokady, jest drugorzędna. Istotne pozostaje osiągnięcie celu, jakim jest zapobieganie wykorzystywaniu systemu bankowego do wyłudzeń skarbowych. Działania KAS w tym obszarze są nadzorowane i koordynowane, a poszczególne organy ściśle ze sobą współpracują. Ponadto z blokadą wiąże się szereg innych działań, tj. czynności analitycznych, dochodzeniowo-śledczych, kontroli celno-skarbowych czy postępowań zabezpieczających, które również wykonywane są w ramach wzajemnej współpracy.

- Liczbę zablokowanych podmiotów można uznać za stosunkowo małą. W listopadzie 2021 roku zarejestrowanych było 4,6 mln podmiotów gospodarczych. Należy stwierdzić, że relatywnie w niewielu przypadkach Szef KAS i NUCS mają przesłanki wynikające z ustawy do zablokowania - analizuje doradca podatkowy Ewa Flor.

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc

Miliony na celowniku

W pierwszym kwartale br. łącznie zablokowana kwota po przeliczeniu na zł wyniosła 15,92 mln (Szef KAS - 7,3 mln zł, NUCS - 8,62 mln zł). W analogicznym okresie ub.r. było to 15,08 mln zł (Szef KAS - 10,1 mln zł, NUCS - 4,98 mln zł). Ponadto widzimy ostatnio 267 zablokowanych rachunków (Szef KAS - 129, NUCS - 138), a wcześniej - 387 (Szef KAS - 243, NUCS - 144). Według prof. Mariańskiego, wzrost zablokowanych kwot potwierdza, iż narzędzie jest stosowane umiejętnie i organy uczą się je wykorzystywać bardziej precyzyjnie. Nie są to już działania przypadkowe, a system jest coraz bardziej sprawny.

- Zgodnie z szacunkami MF, w 2021 roku i 2022 roku STIR miał przynieść do budżetu państwa odpowiednio 3,5 oraz 4 mld zł. Analiza przedstawionych danych wskazuje, że wyniki te nie zostaną osiągnięte. Tak było też w 2020 roku, kiedy założenia były na 3 mld zł wpływów do państwa. Wówczas zablokowano środki na rachunkach w wysokości 96,2 mln zł. Przy tym brakuje danych, czy te blokady skutkowały ostatecznie wpływem do budżetu oraz w jakiej wysokości. Wygląda więc na to, że system STIR nie działa zgodnie z założeniami resortu - zaznacza doradca podatkowy Emil Paduch.

Jak stwierdza Ewa Flor, znacząco spadła rdr liczba zablokowanych kont przy nieznacznym spadku liczby zablokowanych podmiotów. To może świadczyć o tym, że ww. podmioty nie korzystają z wielu rachunków bankowych. Tylko transfer środków między nimi jest mniej skomplikowany albo mniej czytelny dla systemu. Ponadto z danych resortu wynika, że w I kw. br. szacowane uszczuplenia wyniosły 66,34 mln zł (Szef KAS - 43,46 mln zł, NUCS - 22,88 mln zł). W analogicznym okresie ubiegłego roku było to 171,46 mln zł (Szef KAS - 113,76 mln zł, NUCS - 57,7 mln zł).

- Szacowane uszczuplenia spadły rdr o 105,12 mln zł. To może wskazywać, że uszczelnienie systemu podatkowego przynosi skutki. Może to także sygnalizować, że podatnicy próbują przechytrzyć organy podatkowe i rozkładają planowane nielegalne zyski na wiele podmiotów lub wykorzystują nowe furtki w prawie - dodaje Ewa Flor.

W opinii prof. Mariańskiego, pandemia mogła wpłynąć na przekonanie, iż działania organów będą mniej intensywne, przede wszystkim z uwagi na izolację. To łączy się z tradycyjnym postrzeganiem kontroli, jako czynności dokonywanych głównie osobiście przed urzędnikami. Ale organy wykorzystywały wówczas nowe narzędzie, o którego istnieniu wielu podatników nawet nie wiedziało. Stąd też mogli oni być bardziej nierozważni w swoich działaniach.

STIR w przyszłości

- W mojej ocenie, STIR będzie nadal wykorzystywany przez organy podatkowe. Państwo poniosło i ponosi bowiem istotne koszty w tym zakresie, a projekt został zaplanowany na dłuższy czas. Być może STIR nie wpłynie istotnie na uszczelnienie systemu. Może jednak być narzędziem pomocniczym w procesie typowania podatników do kontroli. Należy obserwować, w jaki sposób STIR będzie się rozwijał w kolejnych latach - podkreśla doradca podatkowy Emil Paduch.

Jak zaznacza doradca podatkowy Ewa Flor, STIR bez wątpienia jest narzędziem, które w znaczącym stopniu redukuje uszczuplenia budżetu państwa. Wskazują na to raporty NIK chwalące ten system i wnoszące o dalsze rozwijanie. Zdaniem eksperta, kwota zablokowanych środków będzie wzrastać mimowolnie. Natomiast ogólna liczba blokad prawdopodobnie nieznacznie zwiększy się lub będzie na poziomie z ubiegłego roku. Z kolei liczba zablokowanych podmiotów, a także zablokowanych rachunków i szacowane uszczuplenia powinny zmniejszać się rok do roku.

- Obserwowany ostatnio spadek liczby blokad może też wynikać z coraz lepszej wiedzy podatników, szczególnie tzw. dużych w zakresie narzędzi kontroli. Jeśli w kolejnych danych pojawi się taki spadek przy wzroście liczby zablokowanych podmiotów i środków, to może świadczyć o przesuwaniu przez organy działań w kierunku mniejszych podmiotów. Ale może również mówić o bardziej skutecznym i precyzyjnym typowaniu transakcji kwalifikujących się do zastosowania tego narzędzia - podsumowuje przewodniczący Krajowej Izby Doradców Podatkowych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »