Reklama

Donosy mają ułatwić ściganie oszustów podatkowych

Minister finansów Badenii-Wirtembergii wzywa obywateli do przekazywania informacji o oszustwach podatkowych.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Organy podatkowe często mają trudności ze ściganiem podatkowych oszustów. Dlatego minister finansów Badenii-Wirtembergii Danyal Bayaz (dał zielone światło do uruchomienia pierwszego w Niemczech portalu, przez który urzędy finansowe mogą otrzymywać wskazówki od obywateli. Dotychczas urzędnicy w Badenii-Wirtembergii też często korzystali z takich informacji. - W ten sposób możemy lepiej ścigać oszustwa podatkowe i zapewnić większą sprawiedliwość podatkową - argumentuje polityk Zielonych Bayaz. - Ponadto posuwamy się do przodu w zakresie cyfryzacji i umożliwiamy prostą komunikację między administracją podatkową a obywatelami - mówił.

Reklama

Dotychczas urzędnicy przyjmowali informacje telefonicznie, pisemnie lub bezpośrednio.

Urzędy chcą więcej śledztw

Według ministerstwa nowy portal powinien pomóc obywatelom w kontaktach z administracją "cyfrowo, bezpiecznie, a jednocześnie anonimowo i dyskretnie". Składanie "pytań i wniosków" będzie możliwe za pomocą cyfrowej skrzynki pocztowej, bo w dotychczasowych donosach często brakowało informacji wymaganych przez urzędy podatkowe. Dostęp do nadawcy ma być "wykluczony". - To wzbudza dodatkowe zaufanie - wyjaśnia ministerstwo. Urzędnicy mają nadzieję, że w większej liczbie przypadków będą prowadzone dochodzenia.

Wiceprzewodniczący klubu poselskiego chadeków w Bundestagu Carsten Linnemann obawia się, że wręcz przeciwnie - wzbudzi to "jeszcze większą nieufność". - Byłoby katastrofą, gdyby minister finansów coś takiego forsował na poziomie federalnym - powiedział polityk.

Wiceprzewodniczący grupy parlamentarnej FDP i szef liberałów w Badenii Wirtembergii, Michael Theurer, mówił o "mentalności strażnika blokowego", która będzie miała negatywny wpływ na społeczeństwo.

Rzecznik SPD ds. polityki finansowej Lothar Binding powiedział, że socjaldemokraci odrzucili już w przeszłości pomysł stworzenia "portalu do przekazywania wskazówek" na poziomie federalnym. Byłby to "kulturowy krok do tyłu". Taki portal jak w Badenii-Wirtemberdze rozwija "nieufność, niechęć i poddaństwo".

Straty dla budżetu

Louisa Schloussen, ekspertka niemieckiego oddziału Transparency zajmująca się nieoficjalnym obiegiem informacji, uważa krytykę portalu za "całkowicie nie na miejscu". Badania naukowe wskazują, że możliwość składania anonimowych donosów prawie nigdy nie jest wykorzystywana w celu zniesławienia. - Oszustwo podatkowe to czyn karalny. Ocenia się, że w Niemczech budżet traci w ten sposób 50 miliardów euro rocznie - wyjaśnia Schloussen. Informacje od społeczeństwa są kluczowe dla wykrywania tych przestępstw - podkreśla ekspertka.

Wskazuje ona na międzynarodowe porozumienia, jak konwencja ONZ przeciw korupcji, w których zawarty jest wymóg tworzenia obywatelskich kanałów zgłaszania oszustw podatkowych.

(DPA, AFP / sier), Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »