Reklama

Fiskus liczy na wielkie pieniądze od oszustów?

Projektem dotyczącym podatku od ukrywanych dochodów zajmie się komisja finansów publicznych. Projekt zakłada karną stawkę podatku w wysokości 75 proc. od przychodów ze źródeł nieujawnionych. Ta stawka może być zróżnicowana w zależności od rodzaju przewinienia.

Zdaniem rządu zmiany mają rolę prewencyjną - powinny mobilizować podatników do uczciwego rozliczania się z fiskusem.

Chodzi o rządowy projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych i Ordynacji podatkowej. Jego pierwsze czytanie odbyło się w środę w Sejmie.

Wiceminister finansów Jarosław Neneman powiedział przedstawiając projekt, że zawarte w nim zmiany kompleksowo regulują materię będącą przedmiotem wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Dotyczyły one opodatkowania przychodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych.

Reklama

- W jednym akcie prawnym wypełniamy dyspozycje wynikające z dwóch wyroków TK - powiedział. Dodał, że Trybunał krytycznie wyraził się o obowiązujących przepisach wskazując, że są niejednoznaczne.

Zaznaczył, że zgodnie z orzeczeniem TK jeden z artykułów powinien wejść w życie 28 lutego br. (zasadnicza zmiana ma zacząć obowiązywać z początkiem 2016 r.). Neneman prosił więc Sejm o wprowadzenie stosownego przepisu przejściowego dotyczącego wydawania decyzji w sprawie nieujawnionych źródeł.

Wiceminister poinformował, że resort nie liczy na duże dochody z podatku z nieujawnionych źródeł. Dotychczas wynosiły one średnio ok. 70 mln zł rocznie.

- Celem tych przepisów jest przede wszystkim prewencja, mobilizacja podatników do uczciwego i rzetelnego ponoszenia ciężarów podatkowych od osiąganych dochodów - powiedział.

- W wolnej Polsce nie trzeba już kraść pierwszego miliona, nie można też nie zapłacić od niego podatku dochodowego - podsumował.

Zmiany poparła występująca w imieniu PO Bożena Szydłowska. Wyraziła nadzieję, że zniechęcą one podatników do ukrywania dochodów podlegających opodatkowaniu i - co ważne dla finansów publicznych - zapewnią stały dopływ podatków do budżetu.

Także Gabriela Masłowska z PiS mówiła, że ukrywanie dochodów i uchylanie się od opodatkowania jest niepożądane i szkodzi państwu. Masłowska poinformowała, że zdaniem PiS zmiany są uzasadnione.

Posłanka zwróciła jednak uwagę na przewidzianą w projekcie karną stawkę podatku w wysokości 75 proc. od przychodów ze źródeł nieujawnionych. Jej zdaniem stawka ta powinna być zróżnicowana w zależności od rodzaju przewinienia.

- Stosunkowo wysoka sankcja, stawka w wysokości 75 proc. stanowi nadzwyczajną reakcję na zjawisko zatajania uzyskiwanych przez podatników przychodów. Ma zniechęcać do oszustw podatkowych szczególnie trudnych do wykrycia (...), spełnia cel prewencyjny - tłumaczyła Genowefa Tokarska z PSL.

Także Wincenty Elsner z SLD zapowiedział, że jego klub będzie za dalszym procedowaniem projektu, bowiem wykonuje on orzeczenia TK. "Zawarte w nim sfomułowania są niejasne" - podkreślił jednak Elsner. Dodał, że zdaniem TK stawki karne można różnicować.

Jan Ziobro z SP powiedział, że podczas prac w komisji finansów sprawa zróżnicowania karnych stawek powinna zostać poddana dyskusji. Według niego w przypadku przewinień dotyczących mniejszych kwot stawka powinna być niższa od 75 proc.

Neneman tłumaczył, że wprowadzenie dwóch stawek komplikowałoby system. Wskazał, że jeżeli podatnik okaże dobrą wolę, nie będzie opodatkowany 75 proc. stawką. - Ta stawka jest do wyjątkowych przypadków - powiedział.

Dodał, że dotyczyć ona będzie "dużych oszustów", a nie "drobnicy". Wskazał, że projekt tego nie rozróżnia w oczywisty sposób, ale rozróżnia to pragmatyka działania administracji skarbowej.

W lipcu ub. roku TK stwierdził, że niezgodny z konstytucją był przepis ustawy o PIT, który pozwala urzędowi skarbowemu ustalić wysokość nieujawnionych przychodów na podstawie poniesionych przez podatnika wydatków i wartości zgromadzonego przez niego mienia. Trybunał nie miał natomiast zastrzeżeń do 75-proc. stawki podatku od dochodów z nieujawnionego źródła.

Zgodnie z projektem do przychodów, które nie mają pokrycia w ujawnionych źródłach, będą zaliczane przychody ze źródła ujawnionego przez podatnika, ale w nieprawidłowej wysokości.

Natomiast przychodami pochodzącymi z nieujawnionych źródeł będą przychody ze źródeł niewskazanych przez podatnika i nieustalonych przez organ podatkowy lub kontrolę skarbową.

Przychodami nieznajdującymi pokrycia w ujawnionych przez podatnika źródłach lub pochodzącymi ze źródeł nieujawnionych będzie wysokość odpowiadająca nadwyżce wydatku poniesionego w roku podatkowym (tj. w roku kalendarzowym) nad przychodami (dochodami) opodatkowanymi lub nie, uzyskanymi przed poniesieniem tego wydatku.

Podstawą opodatkowania przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych będzie w danym roku podatkowym nadwyżka wydatków nad przychodami opodatkowanymi lub nie.

Obowiązywać ma reguła, zgodnie z którą organy podatkowe będą dążyć do ustalenia źródeł pochodzenia przychodów, określenia ich prawidłowej wysokości i opodatkowania właściwym podatkiem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »