Reklama

Liczba tymczasowych polskich emigrantów rośnie

W 2010 r. ponad 400 tys. Polaków szukało pracy za granicą. Ostatnio liczba wyjeżdżających "na krótko" zdecydowanie wzrosła.

- Biorąc udział w procesie zwrotu podatku dla Polaków, którzy pracowali w innych krajach obserwujemy, że w ciągu ostatnich dwóch lat liczba osób wyjeżdżających na emigrację zarobkową na okres pół roku lub rok, zwiększyła się prawie dwukrotnie w stosunku do liczby osób wyjeżdżających na stałe - mówi Magdalena Węglarz, dyrektor oddziału regionalnego firmy RT Tax w Polsce, pomagającej w odzyskiwaniu podatku osobom, które pracowały za granicą.

Reklama

Według M. Węglarz, większość z nich to młodzi ludzie, którzy mają jasno określone cele w życiu: aby zarobić na własne mieszkanie, samochód, lub biznes. Pozostali nie chcą tracić na dłuższy czas kontaktu ze swoimi krewnymi pozostającymi w ojczyźnie , są to zwłaszcza te osoby, które pozostawiły na miejscu swoje dzieci.

Powracający często mają problemy ze znalezieniem stałej pracy w Polsce, co zmusza ich ponownie do podjęcia tymczasowego zajęcia za granicą.

- Polacy są szczególnie zaniepokojeni wielkością skali emigracji i często zastanawiają się jak to wpłynie na nasz kraj. Z drugiej strony, nie ma potrzeby, aby myśleć o emigracji jako o zjawisku wyłącznie negatywnym. Kiedy nie mogłam znaleźć zatrudnienia w Polsce, również podejmowałam się tymczasowych zajęć za granicą, ponieważ musiałam zarabiać na życie. Emigranci dzięki możliwości konfrontacji z odmiennymi warunkami pracy oraz życia , zdobywają w ten sposób cenne doświadczenia oraz doskonalą swoje umiejętności. Co więcej, zarabiają pieniądze, z którymi potem wracają do kraju. Teraz dotychczasowa definicja emigracji, która sprawiała , że człowiek czuł się samotny i zagubiony, okazuje się przestarzała, ponieważ możliwości przemieszczania się znacznie wzrosły. Kiedy zachodzi taka trzeba, można po prostu wsiąść w samolot i po dwóch godzinach jest się już w domu - mówi M. Węglarz.

Praca za granicą - gdzie teraz opłaca się pojechać?

Według M. Węglarz, w minionym roku polscy emigranci roku przesłali do Polski ponad 16 mld zł, to jest prawie o połowę mniej niż w 2009 roku.

Oznacza to , że jednak duża część osób pracujących za granicą wiążę swoją dalszą przyszłość z Polską.

Szukasz pracy? Przejrzyj oferty w serwisie Praca INTERIA.PL

Jednakże, tegoroczny transfer pieniędzy pochodzący od osób pracujących poza granicami kraju może być większy ze względu na otwierający się z dniem 1 maja nowy rynek pracy w Niemczech. Jeśli nasi zachodni sąsiedzi znieśliby ograniczenia związane z podjęciem zatrudnienia, już w momencie przystąpienia Polski do UE, to właśnie do Niemiec a nie Wielkiej Brytanii czy Irlandii, udałyby się blisko 2 miliony polskich emigrantów.

Pobierz za darmo: program PIT 2010

Niemiecki rynek pracy jest najbardziej nastawiany na przyjęcie mechaników, inżynierów, elektroników, wykwalifikowanych lekarzy i personelu medycznego oraz przedstawicieli handlowych. Niemcy potrzebują około 14 tysięcy mechaników, 12 tysięcy pracowników sektora finansowego oraz bankowego, jak również 10 tysięcy pracowników branży hotelarsko-gastronomicznej. Największe szanse mają osoby młode ze znajomością języka niemieckiego.

Międzynarodowa firma RT Tax, założona w 2000 roku, działa w 23 państwach na całym świecie. Posiada oddziały na Litwie, USA i w Polsce. RT Tax przyczynia się do zwrotu podatku dla osób, które pracowały w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemczech, Holandii, Norwegii, USA i Australii.

Dowiedz się więcej na temat: liczba | liczb | emigranci | Polskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »