Reklama

Podatki: Toniemy w absurdach

Eksperci o zmianach podatkowych w 2019 roku: Czas na radykalne uproszczenia, bo toniemy w absurdach.

W ubiegłym roku nie było zbyt wielu korzystnych zmian podatkowych dla przedsiębiorców. Ministerstwo Finansów podejmowało przede wszystkim działania związane ze zwiększaniem restrykcji oraz z rozbudową systemu kontroli. Eksperci wystawiają skrajne oceny m.in. za wdrożenie obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności. Zróżnicowane opinie pojawiają się też w kwestii białej księgi podatników VAT, tzw. podatku u źródła, a także obowiązku raportowania schematów podatkowych (MDR). Pozytywne głosy dotyczą np. Wiążącej Informacji Stawkowej (WIS), ulgi IP BOX czy CIT-u. Natomiast zgoła odmiennie postrzegane są poprawki nowelizowanych wcześniej przepisów czy częste zmiany dot. VAT-u.

Zmiany na plus...

Reklama

- Zdecydowanym pozytywem było wprowadzenie obowiązkowej podzielonej płatności na grupę towarów i usług, które w dużej części były objęte tzw. odwróconym VAT-em. Zlikwidowano patologię, bo odwrócony VAT był inną nazwą stawki zerowej. To spowoduje skokowy wzrost efektywności fiskalnej systemu. Korzystna jest też nowa koncepcja podatku u źródła, choć po raz kolejny odroczona. Pozytywnie oceniam również obowiązek raportowania schematów podatkowych, co oznacza ujawnianie wszelkich działań mających na celu legalne unikanie opodatkowania - komentuje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Z kolei Roman Namysłowski, ekspert BCC ds. podatków, zaznacza, że wśród korzystnych zmian mógłby na siłę wskazać wprowadzenie obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności. I dodaje, że nie jest to rozwiązanie, którego wdrożenie nic nie kosztowało firm. Jednak jego stosowanie daje większą pewność przedsiębiorcom, że nie zostaną wplątani w karuzelę VAT-owską. A w takim przypadku organy podatkowe nie mają litości.

- Niestety, w ub.r. nie było zbyt wielu korzystnych zmian dla przedsiębiorców. W podatku VAT jest nią Wiążąca Informacja Stawkowa. Do tej pory stosowanie stawek obniżonych wiązało się z ryzykiem sporu ze skarbówką. Preferencje w VAT oparte były w większości na klasyfikacjach statystycznych, co do których fiskus w swoich interpretacjach indywidualnych nie chciał zajmować wiążącego stanowiska. WIS daje podatnikom takie zabezpieczenie, stanowi "urzędowe" poświadczenie prawidłowości stosowania stawki do danego towaru czy usługi - wskazuje Jerzy Martini, doradca podatkowy.

Według Przemysława Pruszyńskiego, eksperta ds. podatków i doradcy podatkowego z Konfederacji Lewiatan, pozytywną zmianą było wprowadzenie ulgi IP BOX. Jednak odczują to tylko przedsiębiorstwa, które chcą podejmować trudną i ryzykowną działalność, a więc inwestują w badania i rozwój. Ekspert dodaje, że w 2019 roku zmieniono regulacje dot. podatku CIT. Firmy z obrotem do 1,2 mln euro mogły skorzystać z niższej stawki, wynoszącej 9%. Natomiast od 2020 roku prawo to przysługuje przedsiębiorstwom z obrotem do 2 mln euro.

- Wśród pozytywnych działań trzeba wymienić przede wszystkim zmniejszenie klina podatkowego, tj. obniżenie podstawowej stawki PIT z 18 do 17% oraz podniesienie kosztów uzyskania przychodu. Podatkowo-składkowe obciążenie wynagrodzeń jest w Polsce zbyt wysokie, ale został poczyniony pewien krok w kierunku ich zmniejszenia. Ponadto, należy wyróżnić uchwalenie nowej matrycy VAT, znacznie upraszczającej przyporządkowanie poszczególnych stawek do rodzajów towarów i usług - mówi Jakub Bińkowski, dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Z kolei Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy i partner w MDDP, zaznacza, że generalnie fiskus idzie w kierunku zwiększenia restrykcji i wprowadzania rozbudowanych mechanizmów kontrolnych. Niemniej jednak można wskazać też pozytywne zmiany. Do takich należy m.in. wprowadzenie 9% stawki podatku CIT i 5% stawki dot. dochodów z wartości intelektualnych - tzw. Innovation Box. Ekspert podkreśla, że doszło też do uproszczenia w zakresie dokumentacji cen transferowych, zwłaszcza w odniesieniu do transakcji pomiędzy polskimi podatnikami. Ponadto nastąpiło skrócenie do 90 dni terminu umożliwiającego skorzystanie z ulgi na złe długi w VAT, co trzeba uznać za korzystny ruch dla przedsiębiorców.

- Było sporo zmian, które trudno jest przyporządkować do kategorii korzystnych lub niekorzystnych. One idą w kierunku, który pozwoli na eliminację oszustw podatkowych. Przykładowo tzw. biała lista podatników VAT jest narzędziem, które umożliwia uzyskanie informacji nt. kontrahenta. Naruszenie tych przepisów obarczone jest sankcjami. Jednak podatnikom pozostawiono niewiele czasu na wdrożenie rozwiązań, które pozwalałyby na stosowanie nowych przepisów - stwierdza Wojciech Kotowski, doradca podatkowy z Kancelarii Ożóg Tomczykowski.

... i na minus

Jak podkreśla prof. Witold Modzelewski, część wprowadzanych zmian zawsze będzie mieć wiernych krytyków. Dotyczy to zwłaszcza osób, które oferują pomoc w kwestii unikania opodatkowania. Jednak ekspert dostrzega, że zdarzały się bardzo często tzw. wpadki, polegające na nowelizacji dokonanych nowelizacji. Czyli poprawiano to, co już wcześniej zmieniono. Ponadto podatnicy są przytłoczeni liczbą modyfikacji. W ciągu roku były aż 4 duże zmiany dot. podatku VAT, a wcześniej zazwyczaj jedna lub dwie. Jeszcze więcej nowelizacji przygotowano w zakresie podatku dochodowego.

- W 2019 roku było dużo propozycji uszczelniających system podatkowy, jak nazywa to MF. Została wprowadzona podzielona płatność w podatku VAT. Ona jest kłopotliwa dla firm działających w tzw. wrażliwych branżach, czyli tam gdzie mamy m.in. obrót złomem, stalą lub paliwami. Po pierwsze, to rozwiązanie oznacza obowiązki administracyjne. Po drugie, pojawia się dodatkowe zagrożenie sankcjami, czyli wzrost ryzyka prowadzenia działalności - tłumaczy Przemysław Pruszyński.

Zdaniem Jakuba Bińkowskiego, bardziej kontrowersyjnych zmian raczej unikano. Za jedną z nich część przedsiębiorców może uznawać obowiązkowy split payment. Jednak ZPP do tej pory nie odnotował generalnych skarg na to rozwiązanie. Ekspert podkreśla również, że od 2019 roku przedsiębiorcy zobowiązani są do raportowania schematów podatkowych, z czym związany jest szereg problemów. Jednak jest to rezultat przepisów uchwalonych w 2018 roku.

- Szczególnie niekorzystne są dwie zmiany. Pierwsza dot. nowego obowiązku raportowania tzw. schematów podatkowych. Przepisy szalenie skomplikowane, niejasne i dalej idące niż wymagania UE, a dodatkowo wprowadzone rok wcześniej niż wynikało to z zobowiązań. Mam wrażenie, że sami projektodawcy tego rozwiązania mają kłopot z interpretacją i prawidłowym stosowaniem tych przepisów. Natomiast drugi temat to zmiana zasad poboru podatku u źródła przy płatnościach za granicę trzech kategorii, tj. dywidend, odsetek i należności za tzw. usługi niematerialne - wylicza Roman Namysłowski.

Ekspert z MDDP uznaje obowiązek raportowania schematów podatkowych i przepisy dot. tzw. podatku u źródła za niekorzystne zmiany. Te ostatnie zostały wprowadzone mimo zastrzeżeń przedstawicieli nauki prawa podatkowego i organizacji przedsiębiorców. Wprawdzie nie zwiększyły obciążenia finansowego, ale jednak nałożyły na przedsiębiorców dodatkowe, trudne do wykonania obowiązki administracyjne. I dodaje, że resort finansów zdecydował się w trybie nadzwyczajnym na zawieszenie części z tych przepisów. Co pół roku przedłużana jest taka "abolicja", ostatnio do 30 czerwca 2020 roku.

- Zmianą, która budzi bardzo wiele kontrowersji, jest tzw. MDR. Jednocześnie mam wrażenie, że podatnicy bardzo mało o tym wiedzą. Tymczasem obowiązek raportowania schematu podatkowego może wystąpić również wówczas, gdy zamiarem podatnika nie jest odniesienie korzyści podatkowej. Sankcje z tytułu niezaraportowania są absurdalnie wysokie i zupełnie nieproporcjonalne do zakresu wykroczenia, jakim jest nieprzesłanie danego raportu do Ministerstwa Finansów. Dla wielu podmiotów to może być zupełnie nieakceptowalny fakt - podkreśla Wojciech Kotowski.

Jak przekonuje Jerzy Martini, absolutnie skandaliczny charakter mają przepisy o tzw. białej liście podatników VAT. Pewne elementy są słuszne, bo podatnicy mogą sprawnie zweryfikować swoich kontrahentów. Jednak jako całość przepisy te są mocno niedopracowane. Przykładem jest zamieszanie z rachunkami technicznymi, szybkimi przelewami, kartami debetowymi etc. Ustawodawca chyba zapomniał, że przedsiębiorcy rozliczają się również w innej formie, niż za pośrednictwem tradycyjnych przelewów na rachunek firmowy.

- Cały czas czekamy na daleko idącą, rzeczywistą reformę systemu podatkowego, ukierunkowaną na jego radykalne uproszczenie. Bez tego przedsiębiorcy będą w dalszym ciągu poświęcać nieproporcjonalnie dużo czasu oraz energii na wypełnianie wszelkich obowiązków związanych z rozliczaniem danin, zamiast - na prowadzenie swojej podstawowej działalności - podsumowuje dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Dowiedz się więcej na temat: podatki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »