Reklama

Podatki uzależnią gospodarkę Krymu od Rosji

Zgodnie z art. 3 umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku, sporządzonej w Moskwie 22 maja 1992 r., zwrot Federacja Rosyjska obejmuje morze terytorialne oraz strefę ekonomiczną i szelf kontynentalny, w odniesieniu do których Federacja Rosyjska może zgodnie z prawem międzynarodowym sprawować suwerenne prawa i jurysdykcję i na których obowiązuje ustawodawstwo podatkowe Federacji Rosyjskiej.

Z kolei w świetle art. 3 Konwencji między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Ukrainy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku, sporządzonej w Kijowie dnia 12 stycznia 1993 r. Ukraina oznacza terytorium Ukrainy, jej szelf kontynentalny i jej wyłączną (morską) strefę ekonomiczną, w tym każdy obszar poza jej morzem terytorialnym, który zgodnie z prawem międzynarodowym jest lub może być określony zgodnie z ustawodawstwem Ukrainy jako terytorium, na którym może być stosowane ustawodawstwo Ukrainy w odniesieniu do dna morskiego, podglebia i ich zasobów naturalnych.

Reklama

Gdzie zatem leży Krym zgodnie z prawem podatkowym?

W przypadku Chin i przejętego przez nie Hongkongu, postanowienia umowy międzynarodowej między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Chińskiej Republiki Ludowej w sprawie unikania podwójnego opodatkowania nie mają zastosowania do "specjalnego Regionu Administracyjnego Chińskiej Republiki Ludowej - Hongkongu". Pismem z dnia 16 października 2007 r. znak 2007-10-IN-T04, przekazanym zgodnie z procedurą wymiany informacji, regulowaną w art. 26 ust. 1 umowy polsko-chińskiej, władze chińskie potwierdziły, że postanowienia umowy polko-chińskiej nie mają zastosowania do Hongkongu. Zgodnie z prawem chińskim Hongkong ma własną, niezależną jurysdykcję prawno-podatkową i system egzekucji prawa w sprawach podatkowych.

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

W przypadku Krymu nie należy oczekiwać wymiany tego rodzaju not. Oba kraje - Polska i Rosja - mają odrębne zdanie w przedmiocie przynależności terytorialnej Krymu. Skuteczna wymiana not tego rodzaju mogłaby powodować ryzyko faktycznego uznania aneksji Krymu przez Federację Rosyjską.

Biorąc pod uwagę fakt, że Polska nie uznała jak dotąd aneksji Krymu przez Federację Rosyjską, dla celów podatkowych osoby zamieszkałe na terytorium Krymu traktowane będą jak mieszkańcy Ukrainy, a samo terytorium krymskie - jako Ukraina. Osoby zarobkujące na Krymie traktowane będą jako osoby zarobkujące na Ukrainie, nie w Rosji.

Polacy pracujący na Krymie zapłacą zatem podatek dochodowy, który pobierze od nich Federacja Rosyjska, siłą rzeczy dominująca militarnie i ekonomicznie na tamtym obszarze. Zarówno umowa z Federacją Rosyjską, jak i umowa z Ukrainą, przewidują zasady unikania podwójnego opodatkowania. Na szczęście w stosunkach z Ukrainą zastosowanie znajdzie przede wszystkim zasada zwolnienia z progresją, co oznacza, iż Polacy ci nie zapłacą w Polsce drugi raz podatku od dochodów uzyskanych na terytorium Krymu. Takie zasady znajdą zastosowanie np. w stosunku do dochodów z pracy. Jednak w przypadku dywidend, odsetek czy należności licencyjnych umowa z Ukrainą przewiduje zasadę odliczenia proporcjonalnego, zatem dochody te będą opodatkowane w Polsce, z prawem odliczenia podatku zapłaconego... na Ukrainie. Tymczasem pracując na Krymie Polacy płacić będą podatki rosyjskie. Podatki rosyjskie nie są zaś objęte polsko-ukraińską umową podatkową. W takiej zaś sytuacji podatek dochodowy zostanie nałożony dwukrotnie. Raz przez Federację Rosyjską, a drugi raz przez Rzeczpospolitą Polską, bez prawa do odliczenia podatku rosyjskiego.

Sytuacja ta dotyczy nie tylko obywateli polskich, ale i obywateli innych Państw, które zawarły z Ukrainą i Rosją umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania. Ponadto mieszkańcy Krymu będą traktowani w krajach zachodnich jako mieszkańcy Ukrainy, w efekcie czego ich dochody będą tam opodatkowywane na zasadach wynikających z umowy zawartej z Ukrainą, nie z Federacją Rosyjską.

Kwestia powyższa tylko pozornie może wydawać się błaha. Na długie lata drastycznie zmniejsza się opłacalność inwestowania na terytorium Krymu przez firmy pochodzące z państw nie uznających aneksji Krymu. Z jednej strony oznacza to silny ekonomiczny bodziec dla przedsiębiorców zachodnich powstrzymujący ich przed wykorzystywaniem gospodarczym aktualnej sytuacji na Krymie, z drugiej zaś strony może powodować znaczące ubożenie ludności zamieszkującej Krym. W efekcie ze względów ekonomicznych na Krymie umacniać się będzie władza centralna, moskiewska, bez wsparcia której gospodarka Krymska przestałaby istnieć.

W przypadku zawarcia przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską powstaną z pewnością kolejne podatkowe problemy praktyczne, wynikające z balansowania pomiędzy odrzuceniem przez UE aneksji Krymu, a zabezpieczeniem interesów ekonomicznych wspólnoty.

Artur M. Brzeziński, doradca podatkowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »