Według duńskiej telewizji TV2 podczas rozmów w stolicy USA Danię reprezentować będzie szef dyplomacji Lars Lokke Rasmussen, a Grenlandię - Vivian Motzfeldt, minister spraw zagranicznych tego terytorium podlegającego rządowi w Kopenhadze.
Tematem spotkania mają być ostatnie wypowiedzi amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa na temat konieczności posiadania Grenlandii. Zbiegły się one w czasie z interwencją wojskową USA w Wenezueli.
Jednocześnie, jak poinformowała grenlandzka członek duńskiego parlamentu Aaja Chemnitz, w tym tygodniu do Kopenhagi przybędzie grupa wpływowych amerykańskich senatorów.
Według wpisu Chemnitz na Facebooku, w rozmowach z duńskimi i grenlandzkimi politykami weźmie udział m.in. republikańska senatorka z Alaski Lisa Murkowski. "Musimy wykorzystać wszystkie kontakty dyplomatyczne, aby sytuacja wróciła na normalne tory" - podkreśliła polityk z Grenlandii. TV2 podała, że do tych rozmów dojdzie w piątek.
Spotkanie USA-Dania-Grenlandia. Trump chce wyspy na własność
Murkowski mówiła w styczniu ubiegłego roku na konferencji Arctic Frontiers w norweskim Tromsoe, poświęconej przyszłości Arktyki, że Grenlandia powinna być postrzegana jako sojusznik, a nie jako "coś do przejęcia".
Senatorka, zapytana wówczas o to, czy słowa amerykańskiego prezydenta Trumpa na temat chęci przejęcia Grenlandii należy traktować poważnie, odpowiedziała: "Tylko prezydent wie, co ma na myśli".
- NATO potrzebuje nas dużo bardziej, niż my NATO - oświadczył w niedzielę prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do obaw o przyszłość Sojuszu w przypadku zajęcia Grenlandii przez USA. Trump podkreślił, że nie jest zainteresowany żadnymi innymi rozwiązaniami poza przejęciem wyspy na własność.













