W skrócie
- Pierwsze środki z programu "Polska Zbrojna" mogą trafić do Polski w kwietniu, jeśli umowa z KE zostanie podpisana na przełomie marca i kwietnia.
- Rząd przyjął uchwałę w sprawie programu "Polska Zbrojna", która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dotyczącej pożyczek z KE.
- Rząd w ciągu kilkudziesięciu godzin ma również przedstawić alternatywny plan.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W piątek w odpowiedzi na deklarację prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE rząd przyjął uchwałę ws. programu "Polska Zbrojna", która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy w tej sprawie. Wynika z niej, że spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Rząd ma "plan B" ws. weta Nawrockiego. Polska może otrzymać pierwsze środki w kwietniu
Sobkowiak-Czarnecka była pytana, kiedy Polska mogłaby otrzymać pierwsze środki unijne z programu. Jak stwierdziła, stanie się to najprawdopodobniej w kwietniu. - Dziś kończymy rozmowy z Komisją Europejską na temat podpisania umowy. Mam nadzieję, że podpiszemy tę umowę w końcówce marca lub na początku kwietnia - powiedziała minister. Tym samym już na początku kwietnia Polska mogłaby otrzymać pierwszą zaliczkę w wysokości 15 proc. wnioskowanych środków, czyli około 28 mld zł.
Podkreśliła, że ogłoszone w czwartek weto prezydenta Nawrockiego do ustawy wdrażającej SAFE "komplikuje całą sprawę", a dokładnie pozyskanie unijnych środków z mechanizmu SAFE. Jak dodała, ta ustawa nie dotyczyła tego, czy Polska powinna w ogóle być częścią unijnego mechanizmu SAFE, ale tego, by stworzyć nowy instrument finansowy, który pozwoli odpowiednio wydać środki pozyskane w ramach programu.
Co zmienia weto Nawrockiego?
Zgodnie z piątkową uchwałą rządu unijne środki mogą trafić do już istniejącego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Sobkowiak-Czarnecka zaznaczyła jednak, że jest to rozwiązanie niedoskonałe, ponieważ przepisy tego funduszu pozwalają na wydawanie środków tylko na potrzeby Sił Zbrojnych RP, pomijając potrzeby Policji, Straży Granicznej czy sprawy infrastruktury.
O utrudnieniach w związku z prezydenckim wetem mówił w poniedziałek również wiceszef MON Cezary Tomczyk. - Chcemy wydać całość tych środków na polskie bezpieczeństwo. Czy to będzie możliwe? Pokażą nam najbliższe godziny. To jest też negocjacja z Komisją Europejską - mówił. Jednocześnie zapowiedział, że w ciągu kilkudziesięciu godzin rząd przedstawi alternatywny plan na wypłacenie środków, określony przez premiera jako program "Polska Zbrojna".










